Po wyrównanym pojedynku zawodnicy z Białej Podlaskiej ostatecznie potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść przywożąc z wyjazdu kolejne 3 punkty.
Po wspaniałym boju z drużyną Końskich na piłkarzy ręcznych AZS AWF czekał wyjazd do Chrzanowa i starcie z miejscowym MTS. Gospodarze jak dotąd cały swój dorobek punktowy zdobyli w meczach u siebie, dlatego też lidera rozgrywek czekał trudny bój z 13. ekipą sezonu na tym etapie rozgrywek.
Drużyna z małopolski w pierwszej połowie walczyła jak równy z równym i choć uległa 14 do 15 zaprezentowała się bardzo dobrze. Kibice MTS liczyli, że ich ulubieńcy sprawią niespodziankę urywając punkty szczypiornistom z Białej Podlaskiej. Po zmianie stron AZS AWF zaprezentowali się jednak lepiej, zdobywając o 3 bramki więcej od gospodarzy.
Ostatecznie mecz zakończył się ich zwycięstwem 31 do 27. Najskuteczniejsi w drużynie lidera był zdobywca 8 goli Dzianis Valyntsau oraz Michał Bekisz – strzelec 6 bramek. Dzięki zwycięstwu AZS AWF utrzymał trzypunktową przewagę nad drugim w tabeli zespołem z Tarnowa i jest niepokonany w czwartym z rzędu meczu ligowym.
W następnej kolejce lider rozgrywek zagra na wyjeździe z trzecią w tabeli Olimpią MEDEX Piekary Śląskie.