Pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci, ratownicy medyczni, lekarze, rezydenci czyli cały personel medyczny wspiera strajkujące osoby w Warszawie. Fiasko rozmów z ministrem zdrowia jeszcze bardziej mobilizuje środowisko. W Białej Podlaskiej wśród medyków prowadzona jest również akcja informacyjna.
Po piątkowych staraniach medyków o spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim zakończonych fiaskiem nazajutrz otwarto "Białe Miasteczko 2.0", które stanęło na przeciwko Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Pracownicy ochrony zdrowia prowadzą tam konferencje naukowe na temat różnych chorób i schorzeń według "tematu dnia".
- Niestety nie udało nam się pozyskać koleżanek na wyjazd w sobotę do Białego Miasteczka, jednak nie oznacza to, że nie wspieramy strajku. Jesteśmy w kontakcie z Bernardą Machniak, przewodniczącą regionu lubelskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych - mówi Jolanta Pietraszuk, wiceprzewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Białej Podlaskiej - Na terenie szpitala prowadzimy akcję informacyjną na temat protestu, która trafia zarówno do pracowników medycznych, jak i niemedycznych - dodaje wiceprzewodnicząca.
- Najważniejszą rzeczą w pracy w której pracuje jest partnerstwo, zaufanie i pełne zaangażowanie. Ważnym elementem dla mnie jest zapewnienie godnych warunków dla swoich pacjentów. Ogólnopolski Protest, w którym brałam udział, szeroko otworzył mi oczy na to, co dzieje się w polskiej Ochronie Zdrowia - mówi Maria Panasiuk, pielęgniarka z oddziału intensywnej opieki medycznej bialskiego szpitala. -Najważniejszym postulatem, o który walczymy i który zapadł mi w pamięci jest to aby zwiększyć nakłady pieniężne dla medyków oraz zachęcić młodych ludzi do tego, aby chcieli studiować kierunki medyczne w tym także pielęgniarstwo. A przede wszystkim zachęcić ich do pracy w Polsce. Innego wyjścia aniżeli podniesienie zarobków które będą godne wykonywanym czynnościom niestety nie ma - dodaje pielęgniarka. - To z czym zmagam się w swojej pracy na co dzień jest niewyobrażalne dla ludzi, którzy rządzą Polską i nie chcą wspierać Ochrony Zdrowia. A to ona powinna być na pierwszym miejscu! W tym zawodzie trzeba się ciagle kształcić i podnosić swoje kwalifikacje. Chciałabym aby ta sytuacja zmieniła się na lepsze abym mogła nadal rzetelnie, z chęcią i z pełnym zaangażowaniem dalej pracować w naszym bialskim szpitalu i dawać z siebie 100% - wyznaje Maria Panasiuk.
- Głoszone na strajku medyków postulaty są w mojej opinii więcej niż słuszne. Są konieczne do jak najszybszego wprowadzenia w życie. Wśród tłumu dominowały panie w wieku 50+, brakowało pielęgniarek w przedziale 30-40 lat, dało się też zauważyć garstkę młodszego personelu. I to właśnie tym ostatnim przedstawiciele agencji pośrednictwa pracy rozdawali ulotki zachęcające do wyjazdu "na Zachód" - opowiada Agnieszka Gwiazda-Plombon, studentka pielęgniarstwa na Państwowej Szkole Wyższej im. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!