Reklama

BMW dachowało. Kierowca był pijany

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło kilka dni temu w Przychodach. Początkowo twierdzono, że autem kierowała kobieta. Szybko okazało się jednak, że kierowcą był pijany 22-latek.

W środę (7 kwietnia) po godzinie 18 doszło do dachowania auta w Przychodach. - Z relacji świadka wynikało, że uczestnicząca w zdarzeniu kobieta, została zabrana do szpitala przez innego kierowcę. Choć z początkowych informacji wynikało, że to poszkodowana kierowała BMW, policjanci szybko ustalili, że w rzeczywistości była jedynie pasażerką auta. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.

O kierowanie autem policjanci podejrzewają 22-letniego mieszkańca gminy Kąkolewnica. Mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. - Urządzenie wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie. Policjanci wykonali badanie retrospektywne, które pozwoli określić stan w jakim znajdował się 22-latek w chwili zdarzenia.  Mężczyzna zostanie w areszcie do wyjaśnienia sprawy.

Reklama

Kierowanie pojazdem pod wpływem zagrożone jest karą nawet do dwóch lat więzienia. W takich sprawach sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat.

- Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż pięć tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. - dodaje Salczyńska-Pyrchla.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości