W nocy z czwartku na piątek, 12 września, wszystkie przejścia graniczne z Białorusią zostały czasowo zamknięte. Decyzję podjęto w związku z rosyjsko-białoruskimi manewrami wojskowymi Zapad 2025. Na decyzję rządu błyskawicznie zareagowała Bialskopodlaska Izba Gospodarcza, która wystosowała pismo do premiera Donalda Tuska oraz parlamentarzystów z województwa lubelskiego.
W liście, podpisanym przez prezes Magdalenę Jaworską-Kucharczuk i wiceprezes Renatę Kozioł, Izba ostrzega przed dramatycznymi skutkami gospodarczymi nagłego zamknięcia granicy
- Bezpieczeństwo naszego kraju jest priorytetem, ale to firmy ze ściany wschodniej ponoszą koszty obecnej sytuacji – są to: utrata przychodów i ciągłe zmiany przepisów oraz nieustanne dostosowywanie się do kolejnych zmian- napisano w dokumencie
BPIG apeluje, aby równolegle z decyzjami o zamknięciu granicy wprowadzono konkretne mechanizmy pomocy dla przedsiębiorstw.
- Utrzymanie pracowników i gwarancja istnienia naszych firm wymaga równoległych form wsparcia ze strony Państwa. Odbudowa podmiotów gospodarczych może nie być możliwa bez realnego i rzeczywistego wsparcia oraz szybkiego uruchomienia odpowiednich instrumentów
Izba przypomina, że przedsiębiorcy z regionu nie są objęci żadnymi mechanizmami ochronnymi z ustawy o ochronie granic, a wiele firm już teraz balansuje na krawędzi bankructwa.
Na zakończenie pisma BPIG kieruje mocny apel do władz:
- Apelujemy o rozwagę w podejmowaniu decyzji o przedłużeniu terminu otwarcia granic.
Od początku wojny wiele firm zamknęło swoje działalności z powodu nieopłacalności.
Nie dość, że spadają drony, to jest nam odbierany chlebReklama
Magdalena Jaworska-Kucharczuk, prezes BPIG, w mediach społecznościowych podkreśliła, że Izba od ponad roku interweniuje w sprawie przedsiębiorców ze wschodniej Polski:
- Staramy się interweniować w imieniu wszystkich "firm ze ściany wschodniej", które cierpią w związku z sankcjami a w końcu zamknięciem granicy z Białorusią i to w ich imieniu apelujemy do decydentów o przemyślane decyzje. A robimy to już od przeszło roku- napisała

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tym razem nasi rządzący przestrzelili, wyrwali się przed szereg. Litwa jest otoczona z dwóch stron wrogimi państwami, a jednak nie zareagowała histerycznie i nie zamknęła granic. Zamknięcie granicy z Białorusią spowoduje też straty dla budżetu państwa, przez suchy port w Malaszewiczach idzie na zachód Europy spory tranzyt towarów z Chin a to są duże pieniądze dla budżetu. Chiny sobie poradzą, po prostu przekierują transporty na inne kierunki a odzyskanie tego tranzytu nie będzie takie proste. A stracimy na tym my, mieszkańcy przygranicznych okolic. Może niech jacyś dziennikarze przyjadą i pokażą naszym rządzącym jak w tej chwili wygląda port w Malaszewiczach, suwnice stoją a po pustych torach hula tylko wiatr. A ludzie są wysłani na przymusowe urlopy. Niedawno przeczytałam że PKP Całego znowu planuje zwolnienie ponad 2000 ludzi, a ten przestuj jeszcze pogłębi kryzys w spółce. No panowie rządzący, właśnie tracicie te resztki poparcia jakie mieliście na wschodniej ścianie. Zawsze głosowałam na PO, ale teraz jestem wściekła na bezmyślne działanie rządu i chyba nie pójdę na najbliższe głosowanie, chociaż wiem że w jakimś sensie oznacza to zagłosowanie na skrajną prawicę. PO od jakiegoś czasu żyje w szklanej bańce, nie wyczuwa nastrojów społecznych i popełnia coraz więcej błędów. Panowie z koalicyjnego rządu nie wygracie najbliższych wyborów, zbyt wielu ludzi rozczarowaliście.
Tym razem nasi rządzący przestrzelili, wyrwali się przed szereg. Litwa jest otoczona z dwóch stron wrogimi państwami, a jednak nie zareagowała histerycznie i nie zamknęła granic. Zamknięcie granicy z Białorusią spowoduje też straty dla budżetu państwa, przez suchy port w Malaszewiczach idzie na zachód Europy spory tranzyt towarów z Chin a to są duże pieniądze dla budżetu. Chiny sobie poradzą, po prostu przekierują transporty na inne kierunki a odzyskanie tego tranzytu nie będzie takie proste. A stracimy na tym my, mieszkańcy przygranicznych okolic. Może niech jacyś dziennikarze przyjadą i pokażą naszym rządzącym jak w tej chwili wygląda port w Malaszewiczach, suwnice stoją a po pustych torach hula tylko wiatr. A ludzie są wysłani na przymusowe urlopy. Niedawno przeczytałam że PKP Całego znowu planuje zwolnienie ponad 2000 ludzi, a ten przestuj jeszcze pogłębi kryzys w spółce. No panowie rządzący, właśnie tracicie te resztki poparcia jakie mieliście na wschodniej ścianie. Zawsze głosowałam na PO, ale teraz jestem wściekła na bezmyślne działanie rządu i chyba nie pójdę na najbliższe głosowanie, chociaż wiem że w jakimś sensie oznacza to zagłosowanie na skrajną prawicę. PO od jakiegoś czasu żyje w szklanej bańce, nie wyczuwa nastrojów społecznych i popełnia coraz więcej błędów. Panowie z koalicyjnego rządu nie wygracie najbliższych wyborów, zbyt wielu ludzi rozczarowaliście.