Poranna sobota w Sławacinku Starym zamieniła się w chwile grozy, gdy w jednym z domów jednorodzinnych doszło do pożaru. Na szczęście, dzięki błyskawicznej reakcji sąsiadów i sprawnej akcji strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) i trzech jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP), w tym jako pierwszej dotarła OSP KSRG Sławacinek Stary, udało się uniknąć tragedii. Zapaleniu uległa 11-kilogramowa butla z gazem propan-butan podłączona do piecyka grzewczego.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez kapitana Marka Waszczuka, rzecznika prasowego Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło o godzinie 8:33 3 maja. Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne siły i środki.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali wydobywający się ogień z okien budynku. Jak ustalono, przyczyną pożaru było zapalenie się butli z gazem. Przytomnością umysłu wykazał się mieszkaniec, który jeszcze przed przybyciem służb opuścił płonący dom, unikając tym samym poważniejszych obrażeń.
Pierwszy na miejscu zdarzenia zastęp OSP KSRG Sławacinek Stary podjął natychmiastową i kluczową akcję, wynosząc niebezpieczną, płonącą butlę z gazem na zewnątrz budynku, co zapobiegło potencjalnej eksplozji i rozprzestrzenieniu się ognia na większą skalę.
Dalsze działania przybyłych zastępów straży pożarnej skupiły się na zabezpieczeniu terenu akcji, odłączeniu dopływu prądu do budynku oraz podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palący się drewniany sufit i elementy wyposażenia mieszkania. Strażacy pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego (OUO), co świadczy o zadymieniu i potencjalnym zagrożeniu toksycznymi produktami spalania.

W trakcie przeszukiwania pomieszczeń strażacy odnaleźli i wynieśli na zewnątrz kolejne dwie butle z gazem propan-butan – jedną o wadze 11 kg i drugą 3 kg. Wszystkie butle zostały następnie schłodzone, aby zminimalizować ryzyko ich rozszczelnienia lub wybuchu.
Po ugaszeniu widocznych płomieni, strażacy przystąpili do niezbędnych prac rozbiórkowych, mających na celu dotarcie do ukrytych zarzewi ognia, które mogły tlić się w konstrukcji budynku. Pomieszczenia zostały dokładnie oddymione i przewietrzone, a następnie sprawdzone przy użyciu kamery termowizyjnej, aby upewnić się, że nie ma już żadnych punktów o podwyższonej temperaturze.

Niestety, w wyniku pożaru mieszkanie uległo znacznemu uszkodzeniu, co uniemożliwiło poszkodowanemu powrót do domu. W związku z tą trudną sytuacją, na miejsce wezwano panią sołtys, która zaoferowała pomoc i wsparcie dla poszkodowanego mieszkańca.
Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji strażaków, wspartej przez przytomność umysłu mieszkańca i błyskawiczną reakcję sąsiadów, udało się opanować sytuację i zapobiec poważniejszym konsekwencjom pożaru. To kolejne zdarzenie przypomina o niebezpieczeństwach związanych z użytkowaniem urządzeń gazowych i podkreśla znaczenie czujności oraz szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze