Gwałtowne burze, którym towarzyszyły wyładowania atmosferyczne, silny wiatr i intensywne opady deszczu, przeszły przez powiat bialski we wtorkowe popołudnie, 1 lipca. Nawałnica spowodowała dziesiątki interwencji strażaków, którzy przez wiele godzin usuwali skutki żywiołu. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej podsumowała działania prowadzone od popołudnia 1 lipca do godzin porannych 2 lipca.
Pierwsze zgłoszenia zaczęły napływać do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej około godziny 15.00. Strażacy byli wzywani do usuwania skutków silnego wiatru i ulew praktycznie w całym powiecie.
Najwięcej interwencji dotyczyło powalonych drzew i połamanych konarów blokujących drogi, uszkadzających pojazdy oraz linie energetyczne. Strażacy usuwali także skutki lokalnych podtopień, wypompowywali wodę z zalanych piwnic i posesji oraz zabezpieczali uszkodzone dachy.
Wśród zgłoszeń znalazły się m.in. zalane ulice w Białej Podlaskiej, alarm z monitoringu tartaku w Lisach, zalana piwnica w Rossoszu, podtopione posesje i ulice w Leśnej Podlaskiej oraz zerwane pokrycie dachu budynku gospodarczego w Kożanówce.
Do godziny 5.30 w środę, 2 lipca, strażacy w województwie lubelskim interweniowali 420 razy w związku ze skutkami gwałtownych burz. Z tej liczby 55 zdarzeń odnotowano na terenie powiatu bialskiego.
Spośród wszystkich interwencji w powiecie bialskim aż 43 dotyczyły usuwania połamanych konarów i powalonych drzew. Cztery razy strażacy wypompowywali wodę z zalanych piwnic i budynków, natomiast trzy interwencje związane były z zabezpieczaniem uszkodzonych lub zerwanych dachów budynków mieszkalnych i gospodarczych.
Jak podkreśla Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, mimo wielu niebezpiecznych zdarzeń i znacznych szkód materialnych, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń i żadna osoba nie wymagała pomocy medycznej.



fot. OSP KSRG Hrud



fot. OSP Woskrzenice Małe


fot. Info Meteo LU - Biała Podlaska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze