Ponad 36 ha lasu spłonęło na terenie gminy Sławatycze na pograniczu z gminą Tuczna w okolicy Matiaszówki. Walka była bardzo trudna. Gaszeniu nie pomagał silny wiatr.
Około godz. 13.30 w niedzielę (11 kwietnia) zadysponowane zostały pierwsze zastępy strażaków do pożaru lasu. - Pożar rozprzestrzeniał się szybko. Obecnie jest opanowany ale straty są na 36 hektarach - podkreśla Marek Chwalczuk, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej. Jak dodaje był to trudno do opanowania żywioł ale już jest wszystko pod kontrolą strażaków. Paliła się ściółka oraz młodnik.
Przez dobę na miejscu było ponad 40 zastępów strażaków z JRG Małaszewicze, JRG Biała Podlaska, JRG Włodawa oraz Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu bialskiego i włodawskiego.
Na miejscu trwa dogaszanie ognia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!