Mieszkaniec ulicy Ceglanej domaga się poprawy bezpieczeństwa na fatalnie utrzymanej drodze bez chodnika i oświetlenia. Czy miejsca, gdzie spotykają się piesi i kierowcy, powinny być tak zaniedbane? - pyta Wojciech Babicz. Czy potrzebna jest interwencja Urzędu Miasta? - przeczytaj!
- W sobotę byłem świadkiem bardzo niebezpiecznej sytuacji. Brakowało nie wiele a doszłoby do potrącenia pieszego przy sklepie Lewiatan. Kierujący pojazdem najprawdopodobniej próbował ominąć wielką dziurę w jezdni i niemal wjechał w prawidłowo poruszającego się pieszego - mówi Wojciech Babicz, mieszkaniec ulicy Ceglanej.
Jego zdaniem na ponad 400 metrowym odcinku ul. Ceglanej do skrzyżowania z ul. Zawilcową nie ma ani jednej latarni, nie ma chodnika, a droga jest gruntowa w fatalnym stanie, co widoczne jest na dostarczonych do redakcji zdjęciach. A z racji położenia tam sklepu spożywczego jest to miejsce o dosyć sporym ruchu. Dodatkowo przy sąsiedniej ulicy Świerkowej znajduje się pumptrack i skatepark.
Bodajże w 2022 r. na Osiedlu Grzybowa na kilku ulicach zamontowano oświetlenie co znacząco poprawiło bezpieczeństwo. Jednak z przynajmniej dla mnie nieznanych przyczyn ten fragment ulicy Ceglanej został pominięty.
- Mimo, że bywa delikatnie rzecz ujmując różnie z odpowiedziami na moje petycje to i tak skieruje w tej sprawie oficjalne pismo do Urzędu Miasta i będę ten temat nagłaśniał. Trzeba w tym miejscu poprawić bezpieczeństwo i to jak najszybciej nie czekając, aż komuś się coś stanie - dodaje mieszkaniec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe Panie Babicz , że jak kupował Pan działkę to Pan tego nie zauważył. Dopiero teraz jak wybory to krzyk że brak lamp, droga gruntowa , w dołku kałuża a gdzie Pan miał oczy wtedy? Takie młodzieńcze zauroczenie , a potem jak to w małżeństwie przychodzi otrzeźwienie i człowiek widzi że inni wybrali lepiej niż ja . A może ktoś coś Panu obiecał za poprzedniej władzy, że Pan tak się zauroczył tą Ceglaną bo dziwnie ale ponoć inni pączkowi dyrektorzy też tam kupowali. A tu masz loteria , władza się zmieniła i pociąg z obietnicami zniknął we mgle.
Ciekawe Panie Babicz , że jak kupował Pan działkę to Pan tego nie zauważył. Dopiero teraz jak wybory to krzyk że brak lamp, droga gruntowa , w dołku kałuża a gdzie Pan miał oczy wtedy? Takie młodzieńcze zauroczenie , a potem jak to w małżeństwie przychodzi otrzeźwienie i człowiek widzi że inni wybrali lepiej niż ja . A może ktoś coś Panu obiecał za poprzedniej władzy, że Pan tak się zauroczył tą Ceglaną bo dziwnie ale ponoć inni pączkowi dyrektorzy też tam kupowali. A tu masz loteria , władza się zmieniła i pociąg z obietnicami zniknął we mgle.