Reklama

Handlowali sterydami w internecie. Zamieszany instruktor fitness i naczelniczka poczty

Na ławie oskarżonych zasiądzie 12 członków zorganizowanej grupy przestępczej, a wśród nich dwie osoby z Białej Podlaskiej. Gang wprowadził do obrotu towar o wartości ponad 4 mln zł.



Śledztwo w tej sprawie wszczęto 5 sierpnia 2016 roku. Od tamtej pory udało się zebrać materiał dowodowy, zgromadzony w 52 tomach akt sprawy. Akt oskrażenia, który wpłynął do Sądu Okręgowego w Lublinie liczy dokładnie 171 stron. Sprawcy dopuszczali się przestępstw w okresie od stycznia 2013 roku do października 2016 roku.



O kierowanie gangiem Prokurator Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej oskarżył Krystiana B. 29-latek jest mieszkańcem Białej Podlaskiej, z zawodu trenerem fitness.



Dziewięciu członków grupy usłyszało zarzuty wprowadzenia do obrotu i wytwarzania znacznych ilości sterydów anabolicznych bez wymaganych pozwoleń. Oskarża się ich również o prowadzenie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych poprzez sklepy internetowe bez zezwolenia na prowadzenie apteki lub punktu aptecznego.



Ponadto członkowie grupy są oskarżeni o popełnienie przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów i obrotowi gospodarczemu, otwieranie rachunków bankowych na podstawie fałszywych dokumentów. Tutaj ważną rolę miała mieć Barbara K. - naczelniczka urzędu pocztowego w Białej Podlaskiej.



Dwóm osobom zarzuca się pranie brudnych pieniędzy. Mowa tu o kwocie około 3,8 mln zł.



Siedmiu oskarżonych to mieszkańcy województwa lubelskiego, natomiast pozostali pochodzą z województwa mazowieckiego. Są to osoby w wieku od 22 do 52 lat. Gang obracał towarem o wartości ponad 4 mln zł.



Sześcioro członków grupy zostało tymczasowo aresztowanych. Wobec pozostałych zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju. Mają też wpłacić poręczenie majątkowe w kwotach od 5 tys. do 30 tys. zł.



Majątek sprawców został zabezpieczony – 1,1 mln zł, 800 euro, i 1800 funtów oraz pieniądze znajdujące się na dwóch rachunkach bankowych – po 1,1 mln zł na każdym. Ponadto za dowody rzeczone uznano kwotę 306 907 zł.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości