Reklama

Jeden sprawdzał turbinę, drugi pędził na pępkowe. Przekroczyli dopuszczalną prędkość

Policyjna grupa SPEED zatrzymywała w miniony weekend piratów drogowych. Pomimo znacznych przekroczeń prędkości, kierowcy szukali niestandardowych tłumaczeń łamania prawa.

W piątek około godziny 13.20 w miejscowości Horbów Kolonia policjanci bialskiej grupy SPEED zwrócili uwagę na kierowcę audi, który w rejonie przejścia dla pieszych pędził z prędkością niemal 150 km/h przekraczając dopuszczalną w tym miejscu prędkość o 78 km.

- Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej. Okazało się wówczas, że za kierownicą samochodu siedzi 23-letni mieszkaniec Terespola. W rozmowie z mundurowymi mężczyzna tłumaczył, że chciał sprawdzić turbinę w swoim samochodzie - informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Reklama

Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 2500 tysiąca złotych. Jego konto „wzbogaciło się” także o 10 punktów karych.

Również wczoraj funkcjonariusze ujawnili kolejnych kierowców ze „zbyt ciężką nogą”. Wykroczenia uwiecznił policyjny videorejestrator.

- O godzinie 18.00 w miejscowości Sycyna na krajowej dwójce patrol zatrzymał 22-latka z Łukowa. Młodzieniec kierujący audi jechał z prędkością 147 km/h przekraczając tę dozwoloną o 57 km - dodaje policjantka.

W tym przypadku powodem pośpiechu był fakt, że młodzieniec spieszył się na pępkowe. Niecałą godzinę później policyjne urządzenie zarejestrowało poczynania 43-letniego mieszkańca gminy Biała Podlaska. Wykazało ono 144 km/h. Do zdarzenia doszło również w miejscowości Sycyna. 43-latek zatrzymującym go mundurowych tłumaczył, że spieszy się na kolację…Zarówno 22-latek jak też 43-letni kierowca volkswagena zostali ukarani mandatami w kwocie 1500 złotych oraz punktami karnymi.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości