W piątek 30 maja 2025 na Placu Wolności odbyło się spotkanie Karolem Nawrockim. Kandydat na urząd Prezydenta RP spotkał się z mieszkańcami Białej Podlaskiej i okolic tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich.
W piątkowe popołudnie, na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich Karol Nawrocki spotkał się z potencjalnymi wyborcami w Białej Podlaskiej, aby zaprezentować im swój program wyborczy.
- Biała Podlaska, tak jak i cała Lubelszczyzna, jest gotowa na nasze wielkie zwycięstwo. Na zwycięstwo Polski takiej, jaką znamy. Polski takiej, jaką kochamy. Polski takiej, jaką zachowamy po 1 czerwca - mówił Nawrocki.
W swoim wystąpieniu odniósł się do jedności narodowej:
- Nie pozwolę podzielić naszej ojczyzny. Jest jedna Polska, jej granicą nie jest linia Wisły. Jest jedna Polska: na wschodzie, na zachodzie, na północy, na południu, w polskich powiatach, gminach i dużych aglomeracjach.
W dalszej części przemówienia mówił:
- Szczególnie na Placu Wolności musimy powiedzieć sobie, że nie damy sobie zabrać naszej wolności. Tak, chcemy być częścią Unii Europejskiej, ale nie tej Unii, która chce decydować o tym, jak będą kształcone nasze dzieci. Nie będzie Polski, która da się pogrążyć ideologii Zielonego Ładu. Nie potrzebujemy tego. Wchodziliśmy tam po to, aby mieć więcej wolności, a nie więcej zniewolenia. Musimy zrobić wszystko, żeby Polska została Polską. Pełną wartości, swojego kulturowego dziedzictwa, naszego przywiązania do tego, co zapisane w naszej wspólnocie narodowej, do symbolu krzyża i wartości chrześcijańskich.
Zaznaczył również decydujące godziny przed wyborami:
- Zostało niewiele godzin, żebyśmy doszli do Polski naszych marzeń. Do Polski bezpiecznej, z silnymi relacjami z Unią Europejską i ze Stanami Zjednoczonymi. Do Polski bezpiecznej z co najmniej 300-tysięczną armią. Z silnymi polskimi granicami. Do Polski bezpiecznej, której zwierzchnikiem sił zbrojnych jest silny prezydent na trudne czasy, a nie tchórz. Możemy dojść do Polski dobrobytu, której nie oddamy tym, którzy każdego miesiąca zadłużają nas na miliardy. Możemy dojść do Polski z wielkimi marzeniami. Marzeniami dla nas, dla naszych dzieci, dla naszych wnuków. Z centralnym portem komunikacyjnym, z polskim atomem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wstyd
Wstyd