Pomimo wielu akcji informacyjnych liczba poszkodowanych przez cyberprzestępców rośnie. Ofiarami kradzieży pieniędzy z konta bankowego co roku padają dziesiątki tysięcy Polaków. Bardzo często ten problem dotyka sprzedających w serwisach ogłoszeniowych, najczęściej OLX i Vinted. Coraz częściej jednak zdarza się, że oszustwo dotyczy telefonu od fałszywego pracownika banku. Niestety banki nadal niechętnie zwracają skradzione środki, pomimo obowiązujących przepisów prawa. Zatem co zrobić, aby ustrzec się przed działalnością internetowych oszustów i jak odzyskać wszystkie skradzione pieniądze? Odpowiedzi znajdziesz w poniższym poradniku!
Podstawą odzyskania pieniędzy skradzionych z konta bankowego jest zawiadomienie policji oraz złożenie reklamacji w banku. Zgodnie z obowiązującym prawem, bank powinien niezwłocznie zwrócić wszystkie utracone środki. Nie ma znaczenia czy kradzież pieniędzy z konta bankowego wynika z wyłudzenia danych osobowych, czy miała miejsce kradzież loginu i hasła do rachunku.
Niestety w bankach przyjęła się praktyka, że reklamacje są w większości odrzucane. Winę zrzuca się na klienta, który zdaniem banku nie dochował należytej staranności.
Takie podejście banków jest niezgodne z prawem. Po stronie konsumentów stają na szczęście sądy, które nakazują zwrot wszystkich skradzionych pieniędzy. Również Rzecznik Praw Konsumenta stoi na stanowisku, że banki powinny zwracać skradzione pieniądze.
Prawnicy z Kancelarii EUROLEGE, którzy pomogli tysiącom konsumentów w różnego rodzaju sporach z instytucjami finansowymi przyznają – można odzyskać wszystkie pieniądze, jeżeli skorzystamy z pomocy prawnika mającego doświadczenie w takich sprawach.

Jak widać na przykładzie powyższej sprawy, Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości i nakazał PKO BP zwrot środków skradzionych przez cyberprzestępców z konta klienta. Nakaz zapłaty został wydany w terminie miesiąca od złożenia pozwu przez naszego mecenasa.
Metody cyberprzestępców zmieniają się z każdym rokiem, a nawet miesiącem. Są dostosowywane do aktualnych wydarzeń, a także trendów w handlu internetowym.
Ofiarami tego oszustwa padają osoby sprzedające na popularnych portalach ogłoszeniowych. Przestępca udający osobę zainteresowaną zakupem kontaktuje się z ofiarą za pośrednictwem komunikatora Whatsapp lub Messenger. Potwierdza chęć zakupu i przesyła link do strony udającej usługę płatności OLX lub zlecania wysyłki firmy kurierskiej. Nieświadoma ofiara po wejściu na fałszywą stronę podaje dane do swojej bankowości elektronicznej albo dane karty płatniczej. Kradzież pieniędzy z konta następuje bardzo szybko, bo złodzieje nie tracą ani chwili.
W tym oszustwie cyberprzestępcy wysyłają do potencjalnych ofiar wiadomości SMS z linkiem do fałszywej strony płatności. Najczęściej podszywają się pod firmę kurierską, a w treści wiadomości piszą, że ofiara musi dopłacić brakującą złotówkę do kosztów przesyłki zamówionego produktu.
Bardzo popularne były warianty tego oszustwa, gdzie przestępcy podszywali się pod Sanepid, Urząd Skarbowy oraz inne instytucje. Wiadomości dotyczyły np. zapłaty niewielkiego mandatu albo podania danych osobowych osoby na kwarantannie.
W ostatnich dniach pojawił się kolejny wariant tego oszustwa. Tym razem przestępcy podszywali się pod dział windykacji firmy energetycznej PGE. Potencjalna ofiara dostawała SMSa z wiadomością, że grozi jej odłączenie energii elektrycznej z uwagi na brak płatności. Aby wstrzymać dalsze działania i odcięcie prądu należało kliknąć w link w SMSie, który kierował na fałszywą stronę wyłudzającą wrażliwe dane.
Chcesz zobaczyć, jak wygląda taka wiadomość od oszusta? Na ten temat przeczytasz w artykule na blogu naszej kancelarii: PGE SMS oszustwo
Tym razem oszuści dzwonią do potencjalnej ofiary i przedstawiają się jako pracownik banku, w którym ofiara ma założone konto. Jest to tak zwane oszustwo na pracownika banku i staje się coraz powszechniejsze w ostatnim czasie.
W celu uwiarygodnienia cyberprzestępcy sprawiają, że na ekranie telefonu ich potencjalnej ofiary wyświetla się prawdziwy numer banku. W rozmowie informują, że miała miejsce próba kradzieży pieniędzy z rachunku ofiary i teraz trzeba te środki szybko zabezpieczyć. Instruują o konieczności zainstalowania aplikacji Anydesk na smartfonie lub komputerze ofiary.
Z wykorzystaniem tej aplikacji oszuści uzyskują dostęp do urządzenia ofiary i widzą jakie dane wpisuje np. logując się do konta bankowego. Po uzyskaniu loginów i haseł wykradają pieniądze z konta. Często przy okazji następuje kradzież danych osobowych poszkodowanego, na które potem złodzieje zaciągają dodatkowe kredyty i pożyczki przez Internet.
Niestety większość poszkodowanych nie zdaje sobie sprawy, że przysługuje im zwrot wszystkich utraconych środków. Co ważne, także większość prawników także o tym nie wie. Zatem co możemy zrobić? Przede wszystkim należy udać się do takiej kancelarii, która ma bogate i udokumentowane doświadczenie w sporach z instytucjami finansowymi. Jest to szczególnie ważne z tego względu, że banki zawsze korzystają z pomocy prawnej specjalistów.
W Kancelarii EUROLEGE pomogliśmy już ponad 7000 osób, które toczył nierówną walkę z firmami pożyczkowymi, bankowymi i windykacyjnymi. Wiemy jakich argumentów użyć, by doprowadzić do pozytywnego zakończenia sprawy.
Dlatego jeżeli padłeś ofiarą przestępstwa kradzieży pieniędzy z konta albo ktoś wziął na twoje dane osobowe kredyt/pożyczkę, to skorzystaj z darmowej analizy prawnej swojej sprawy. Nasz prawnik ustali, czy należy Ci się zwrot środków (lub anulowanie długu) oraz jak możemy Ci pomóc.
Skontaktuj się z nami już dziś - napisz lub zadzwoń. Jeżeli wyślesz zgłoszenie przez formularz kontaktowy, to nasz konsultant oddzwoni do Ciebie:
- Wyślij zgłoszenie na stronie – www.eurolege.pl/internet/
- Zadzwoń – tel. 530 333 130
- Napisz – [email protected]
*Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze