Na terespolski komisariat zgłosił się właściciel firmy budowlanej wykonującej prace dotyczące utwardzania terenu w miejscowości Małaszewicze Małe. Przedsiębiorca zeznał, że ktoś kręcąc autem tak zwane „bączki” uszkodził niemal 500 m2 kostki brukowej.
Zgłoszenie popełnienia przestępstwa wpłynęło do mundurowych w połowie listopada. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że w związku z uszkodzeniami konieczna będzie wymiana całej nawierzchni. Straty oszacowano na kwotę niemal 120 tysięcy złotych. Po sprawdzeniu gminnego monitoringu w rejonie wjazdu na Wolny Obszar Celny okazało się, że winowajcą uszkodzeń jest kierowca osobowego audi. Funkcjonariusze szybko ustalili personalia podejrzanego, którym okazał się 27-letni mieszkaniec gminy Piszczac. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie rzeczy to w piszczacu tyloo
Debil, bezmózg, niedorozwój umysłowy. To tak w skrócie i łagodnie mówiąc. Współczuć rodzicom takiej porażki reprodukcyjnej.
Piszczac-stan umysłu. Powinni mieć dobrego psychologa albo najlepiej kilku w gminie żeby to ogarnął:)
Frajer, wiejski pastuszek w rozklekotanym ponad 15 letnim gruzie niech teraz płaci. Komornik siada na pachołka i pachołek spłaca kasę a jeździć będzie furmanką w filcach.
Takie rzeczy to w piszczacu tyloo
Debil, bezmózg, niedorozwój umysłowy. To tak w skrócie i łagodnie mówiąc. Współczuć rodzicom takiej porażki reprodukcyjnej.
Piszczac-stan umysłu. Powinni mieć dobrego psychologa albo najlepiej kilku w gminie żeby to ogarnął:)