WOT używa bezzałogowców do lokalizowania nielegalnych imigrantów. Są też patrole konne na granicy państwa.
Od dwóch lat żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej wspierają dziłania strażników granicznych na całej długości granicy polsko-białoruskiej. W naszym województwie terytorialsi zabezpieczają całodobowo pas o długości 171 kilometrów.
- W województwie lubelskim we wsparcie straży granicznej zaangażowani są również żołnierze TSW z województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego oraz dolnośląskiego. Dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej jest jednocześnie dowódcą całego zgrupowania zadaniowego sił działających w Lubelskiem. Każdej doby, w systemie zmianowym żołnierze WOT wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej prowadzą patrole piesze i kołowe. Wykorzystują do obserwacji sprzęt optoelektroniczny, w tym noktowizory oraz termowizję. Po zmierzchu, na wybranych odcinkach granicy, pracują maszty oświetleniowe obsługiwane przez terytorialsów. Ponadto ze względu na specyfikę strefy przygranicznej na Lubelszczyźnie żołnierze prowadzą dodatkowo patrole konne oraz patrole wodne na rzece Bug. - informuje kpt. Marta Gaborek, rzecznik 2 LBOT.
Żołnierze WOT w swoich działaniach wykorzystują również bezzałogowce rozpoznawcze FlyEye, które od początku działań w województwie lubelskim spędziły w powietrzu prawie 1500 godzin, większość czasu w nocy. To właśnie dzięki takim sprzętom udaje się z wyprzedzeniem lokalizować nielegalnych imigrantów i udaremniać nielegalne przekroczenia granicy.
- Żołnierze WOT, po decyzji ministra obrony narodowej, na początku września 2021 roku weszli do działań wsparcia SG na terenie objętym wówczas stanem wyjątkowym. Obecnie jest to kluczowe zadanie terytorialsów. - dodaje rzecznik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze