Reklama

"Mimo że są zagrożone, przemyt nimi nadal kwitnie." Koralowce, pyton i wilcza czaszka przechwycone m.in. w Terespolu

Choć należą do gatunków zagrożonych wyginięciem i są objęte międzynarodową ochroną, przemyt egzotycznych zwierząt oraz ich części wciąż pozostaje poważnym problemem. Tylko w ostatnich tygodniach funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej udaremnili kilka prób nielegalnego przewozu chronionych okazów. Wśród miejsc, gdzie doszło do ujawnień, znalazł się m.in. Terespol.

Na przejściach granicznych oraz podczas kontroli przesyłek zabezpieczono m.in. koralowce, wylinki węży, wypreparowanego pytona królewskiego, pazury niedźwiedzia, czaszkę wilka oraz kolce jeżozwierza. Wszystkie te okazy podlegają ochronie na mocy Konwencji Waszyngtońskiej CITES.

Jednym z najczęściej przemycanych okazów pozostają koralowce rafotwórcze. Funkcjonariusze znaleźli ich fragmenty podczas kontroli prowadzonych na przejściach granicznych w Terespolu, Hrebennem i Zosinie. Największy z zabezpieczonych okazów ważył blisko 1,9 kilograma. Podróżni tłumaczyli, że nie wiedzieli o zakazie przewozu takich pamiątek. Nie uchroniło ich to jednak przed wszczęciem postępowań.

Reklama

Na tym lista nietypowych znalezisk się nie kończy. W Dorohusku funkcjonariusze podczas kontroli autokarów z Ukrainy odkryli dziesięć kolców jeżozwierza. Ich właściciel twierdził, że kupił je przez internet i chciał wykorzystać jako przynętę wędkarską. Z kolei 43-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć dwie wylinki pytona, które, jak wyjaśniła, miały posłużyć córce do zdobienia paznokci.

W Dołhobyczowie ujawniono niezgłoszoną do kontroli czaszkę wilka, natomiast w przesyłkach pocztowych z USA i Kanady, kontrolowanych przez funkcjonariuszy Oddziału Celnego Pocztowego w Lublinie, znaleziono wypreparowanego pytona królewskiego oraz trzy pazury niedźwiedzia.

Reklama

Uwaga na wakacyjne pamiątki

Przed sezonem urlopowym służby przypominają, że nie każdą pamiątkę można bezpiecznie przywieźć z zagranicy. Pamiątki wykonane z chronionych gatunków zwierząt i roślin mogą nie tylko przyczyniać się do ich wyginięcia, ale także narazić turystów na poważne konsekwencje prawne.

Szczególną ostrożność należy zachować przy zakupie koralowców, muszli, wyrobów ze skór dzikich kotów, wilków, niedźwiedzi, krokodyli czy węży, a także naturalnych medykamentów zawierających składniki pochodzenia zwierzęcego.

Grożą wysokie kary

Międzynarodowy handel zagrożonymi gatunkami reguluje Konwencja Waszyngtońska CITES. Przywóz lub wywóz okazów objętych jej przepisami wymaga odpowiednich zezwoleń. Brak wymaganych dokumentów oznacza obowiązkową konfiskatę okazów, a sprawcy muszą liczyć się z grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Tekst i zdjęcia: IAS Lublin: Referat Komunikacji
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości