Marcin zginął w miniony wtorek w tragicznym wypadku samochodowym na obwodnicy drogi krajowej nr 2 w Białej Podlaskiej. 28-latek osierocił dwuipółletnią córkę oraz zaledwie czteromiesięcznego syna. Przyjaciele chcą wesprzeć jego partnerkę i założyli zbiórkę pieniędzy na rzecz jej pogrążonej w żałobie rodziny.
Wspaniały człowiek o złotym sercu, pełen szczerej życzliwości dla ludzi, który nigdy nie odmówił nikomu pomocy... Zawsze uśmiechnięty, tak bardzo kochający swoją rodzinę – opisuje zmarłego przyjaciela Jakub, założyciel zrzutki. Pomysłodawca prosi o wsparcie finansowe oraz udostępnianie inicjatywy, którą mogą znaleźć Państwo pod tym linkiem.
Wypadek miał miejsce 18 października przed południem. Jadący w kierunku Terespola młody mieszkaniec Białej Podlaskiej rozpoczął manewr wyprzedzania samochodu ciężarowego. W odległości około 200 metrów od skrzyżowania trasy E30 z ulicą Francuską najechał autem marki Renault Laguna na wysepkę oddzielającą jezdnie. Kierujący stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas, gdzie zderzył się z ciężarówką marki Volvo. Kierujący samochodem osobowym zginął na miejscu. Kierowca samochodu ciężarowego doznał szoku i wymagał pomocy medyków. Ostatecznie przetransportowano go do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na chorych ludzi, którzy nie mogą pracować można a nawet trzeba dawać pieniądze i pomagać. Moja znajoma wychowuje samotnie troje dzieci i jakoś sama potrafi zarobić na utrzymanie dzieci. Nikt nie zbiera pieniędzy dla niej i nikt nie daje jej nic za darmo. Na wszystko sama zarabia.
Czy ty pajacu jesteś normalny? Nie czytałeś że najmłodsze dziecko ma 4 miesiące więc on był jedynym żywicielem. I nagle wszystko się skończyło. Nie musisz nic dawać kto chce to sobie da i to jest jego prywatna sprawa co robi ze swoją kasa ale zawsze jakiś pajac twojego pokroju musi drzeć ryja który pewnie nigdy się z nikim nie podzielił.
Ja też nie daję. Kto normalny żyje tyle czasu w konkubinacie? Gdyby mieli ślub kobieta by dziedziczyła po nim a tak według prawa polskiego jest obcą osobą. Partnerką czy kochanką. Jak zwał tak zwał.
Wielka strata dla rodziny jak o dla samego kierowcy bo stracił to co najważniejsze,,ale skoro był taki dobry i kochał swoją rodzinę to dlaczego podjął się tak groźnego manewru wyprzedzania ,,świec panie nad jego dusza miej w opiece rodzinę,,ale jaki z tego morał ,lepiej jak zabił się sam niż trafiłby na samochód osobowy i zabił całą niewinną rodzinę,,ale nie mi oceniać co tam się wydarzyło
Takie małe dzieci i jechał jak wariat . Tragedia ....
Dobry chłopak.
A to tak można zbierać pieniądze na partnerkę? Przecież to nie była jego żona. Ja mam żonę i 4 partnerki o których żona nic nie wie. To jak ja umrę to też znajomi będą zbierać kasę na wszystkie moje partnerki???
twoimi partnerkami ja się zajmę,na wszelki wypadek,już teraz podaj mi ich namiary.
Nic nie szkodzi aby otworzyć zbiórkę i zbierać na wszystkie partnerki za życia, po co czekać do śmierci:)
W odległości około 200 metrów od skrzyżowania trasy E30 z ulicą Francuską najechał autem marki Renault Laguna na wysepkę oddzielającą jezdnie. Kierujący stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas, gdzie zderzył się z ciężarówką marki Volvo
Po co te głupie komentarze nie chcesz nie pomagaj nikt wam nie karze ,jest ładnie kogoś komentować nie znając przyczyny tragedii.to jest pomoc dzieciom zmarlego nie partnerce .
Szkoda jest tylko i wyłącznie tej kobiety ! Ten który zginął wykazał się głupotą. Tylko opaczności można dziękować , że nie narobił masakry . Jadąc w ten sposób zdmuchnął z powierzchni jezdni wysepkę i rozwalił ciężarówkę . To wielkie szczęście , że nie zdemolował innych aut i nie doprowadził do śmierci czyichś mężów, żon , rodziców ,dzieci . Zero współczucia piratom którzy niosą śmierć . Ciekawe czy ze swoją .........konkubiną i ze swoimi dziećmi też w ten sposób by jechał ? Czy też miałby to gdzieś i też wyprzedał by w ten sposób ? Ten człowiek powinien być zbadany pod względem psychiatrycznym , czy mógł mieć prawo jazdy i czy mógł prowadzić pojazdy , czy nie był zagrożeniem dla innych użytkowników drogi publicznej . W Skandynawii jak ktoś jedzie na przykład ponad 180 km na godzinę w terenie gdzie jest dopuszczalne 90 km/h i jest zatrzymywany przez policję . Odbiera się takiemu człowiekowi prawo jazdy i taki osobnik jest kierowany na badania psychiatryczne i obserwację psychiatryczną . Czy aby nie jest zagrożeniem dla innych , nie ma skłonności do nadmiernego ryzyka i skłonności samobójczych .
Nie znacie powodu więc nie powinniście oceniać.Musial być powód by się tak spieszyć poniósł śmierć i to jest najgorsza kara jaka moglabyc .pokój jego duszy
Wielcy katolicy - bialczanie pełni miłości i chuj wie czego.
Nie wprowadzajcie ludzi w błąd, skoro taki dobry rzetelny i uczciwy to nie powinien być potencjalnym zabójcą
Jak ludziom nie wstyd, pisać takie komentarze?,,Nie sądźcie ,a nie będziecie sądzeni " każdy kto ma choćby odrobinę empatii ,nie będzie ranił najbliższych którzy zostali i to czytają.Kto dał wam prawo do wydawania takich sądów ,do oceniania kogoś kto nie żyje?A czy ktokolwiek z piszących ,zna szczegóły wypadku?czy pomyśleliście ,że może mógł najnormalniej zasłabnąć .Wstyd mi za wszystkich którzy to piszą .
Ludzie mówią że już od kilometra jechał jak nawiedzony , jak opętany. Ludzie mówią że jechał jak uciekinier z zakładu dla obłąkanych . Wyprzedzał wszystko i wszystkich , brał jak popadnie . Nie przestrzegał linii ciągłych , znaków , dozwolonej prędkości . Jechał jak samobójca , wiózł ze sobą śmierć . Jechał jakby uciekł z psychiatryka . Dobrze , że sam się rozwalił bo jakby przeżył to byłby zagrożeniem dla społeczeństwa jeżdżąc w ten sposób . Wielu niewinnych mogło zginąć po tym jego pirackim rajdzie na K 2 . Jechał jak Dżygit sportowym Żaguli !
Sam jesteś uciekinier sam chyba uciekłeś z psychiatryka ,takie komentarze to tylko gówniarze piszą bezmyślni i bez jakichkolwiek zachamowan.te komentarze zachowaj dla siebie a nie wypisujesz i rzniesz cwaniaczka w sieci.
Ludzie mówią że tak jechał..... a ty słuchasz jak debil nie wiesz jak było nie wypisuj .powiem ci coś a ty uwierzysz nawet w świętego Mikołaja haha wes ty się walnij w łeb.
Ja tam go nie żałuję . Całe szczęście że nic z przeciwka nie jechało bo by jeszcze innych zabił ? Czy ten człowiek w ogóle był badany psychiatrycznie ? Powinien taczkę po klepisku w stodole prowadzać a nie siadał do auta pojęcia nie mając o jeździe . Teraz Konkubina cierpi bo nie była żoną to i żadne świadczenia ani odszkodowania nie weźmie .
Dobry uczciwy i prawilny człowiek.
Szanowni państwo. To co się stało to wylacznie efekt jego poczynań na drodze. Każdy kierowca powinien przewidywać skutki swoich manewrów na drodze. Najważniejsze że nie pozbawił życia innych uczestników ruchu drogowego. Pozdrawiam.
Na chorych ludzi, którzy nie mogą pracować można a nawet trzeba dawać pieniądze i pomagać. Moja znajoma wychowuje samotnie troje dzieci i jakoś sama potrafi zarobić na utrzymanie dzieci. Nikt nie zbiera pieniędzy dla niej i nikt nie daje jej nic za darmo. Na wszystko sama zarabia.
Czy ty pajacu jesteś normalny? Nie czytałeś że najmłodsze dziecko ma 4 miesiące więc on był jedynym żywicielem. I nagle wszystko się skończyło. Nie musisz nic dawać kto chce to sobie da i to jest jego prywatna sprawa co robi ze swoją kasa ale zawsze jakiś pajac twojego pokroju musi drzeć ryja który pewnie nigdy się z nikim nie podzielił.
Ja też nie daję. Kto normalny żyje tyle czasu w konkubinacie? Gdyby mieli ślub kobieta by dziedziczyła po nim a tak według prawa polskiego jest obcą osobą. Partnerką czy kochanką. Jak zwał tak zwał.