Terespolscy strażnicy graniczni wraz z policjantami południowopraskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową zlikwidowali dziuplę i zatrzymali 34-latka, który ją organizował. W jego dziupli zabezpieczono między innymi części samochodowe oraz narzędzia służące do dokonywania przestępstw.
W ubiegłym tygodniu mundurowi posiadający kwalifikacje z zakresu badań mechanoskopijnych oznaczeń identyfikacyjnych pojazdów Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Terespolu pojawili się na jednej z posesji w Wawrze, gdzie jak się okazało była tzw. dziupla samochodowa. Na miejscu zatrzymany został podejrzany 34-latek.
W dziupli ujawniono głównie części japońskich, niemieckich i francuskich marek. Zabezpieczono skrzynie biegów, silniki, podzespoły elektroniczne oraz części karoserii, które pochodzą z kradzieży. - W przypadku 13 elementów od razu ustalono, że są to części ze skradzionych pojazdów, lexusa, bmw, jeepów, renault, audi, chryslera, infinity. Policjanci zabezpieczyli również gotówkę na poczet przyszłych ewentualnych kar w kwocie 3 tysięcy złotych i numeratory służące do nanoszenia na metalowe elementy znaków w postaci cyfr arabskich i liter. - informuje Nadbużański Oddział Straży Granicznej.
34-latek trafił do policyjnego aresztu i usłyszał 13 zarzutów paserstwa. - Sprawa ma charakter rozwojowy, planowane są kolejne zatrzymania, nie wyklucza się też rozszerzenia zarzutów. Funkcjonariusze nadal analizują sytuację związaną z kradzieżami pojazdów oraz pozyskują nowe informacje w tej sprawie. - czytamy w komunikacie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!