Prawie 1300 złotych straciła mieszkanka gminy Piszczac podczas sprzedaży kanapy na jednym z portali ogłoszeniowych. Pokrzywdzona, otrzymała od rzekomego nabywcy link, który miał przenieść ją do strony z płatnością za wystawiony towar. Niestety, gdy w niego kliknęła podając swoje dane oszust wypłacił gotówkę z jej konta.
W miniony piątek do bialskiej komendy zgłosiła się mieszkanka gminy Piszczac, która padła ofiarą oszustów.
- Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że na jednym z portali ogłoszeniowych wystawiła do sprzedaży skórzaną kanapę. Krótko po wystawieniu skontaktowała się z nią osoba zainteresowana zakupem. Szczegóły ewentualnej transakcji ustalane były za pomocą komunikatora internetowego - informuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
W trakcie korespondencji sprawca zaproponował, że to on zajmie się załatwieniem kuriera i przygotowaniem wysyłki. Jedyne co miała zrobić sprzedająca to kliknąć w otrzymany link i wprowadzić dane, aby otrzymać opłatę za towar. Pokrzywdzona otrzymała jeszcze wiadomość z grafiką przypominającą stronę firmy kurierskiej, gdzie była również instrukcja jak ma działać wysyłka i generowanie linku.
Kobieta kliknęła w przesłany link wypełniając formularz z danymi. Potwierdzała też otrzymane z banku kody. Pozwoliło to oszustom przechwycić dane logowania do bankowości elektronicznej i uzyskanie dostępu do rachunku pokrzywdzonej. W efekcie z jej konta została wypłacona kwota niemal1300 złotych. Gdy pokrzywdzona zorientowała się, że została oszukana sprawę zgłosiła organom ścigania.
Policjanci wyjaśniają okoliczności i poszukują sprawcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wcale mi jej nie szkoda. Taka internautka. Umie wystawić przedmiot na sprzedaż. Więc coś ogarnia. Ale wchodzi w podesłane linki i podaje dane. Brawo ona. Tyle o tym media trąbią i jak krew w piach.
Wcale mi jej nie szkoda. Taka internautka. Umie wystawić przedmiot na sprzedaż. Więc coś ogarnia. Ale wchodzi w podesłane linki i podaje dane. Brawo ona. Tyle o tym media trąbią i jak krew w piach.