Surowe konsekwencje spotkały 57-latka, który o 70 km/h przekroczył dozwoloną prędkość. Policjantom z bialskiej grupy SPEED tłumaczył, że spieszy się na imprezę rodzinną i chciał odrobinę podgonić na pustej drodze. Za popełnione wykroczenie otrzymał mandat w wysokości 2 tysiące złotych i 14 punktów karnych.
W sobotnie popołudnie policjanci bialskiej grupy SPEED pełniący służbę na drodze krajowej numer 19 w miejscowości Międzyrzec Podlaski zauważyli kierowcę samochodu marki Kia, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Jechał 160 km na godzinę. Oznacza to, że przekroczył dopuszczalną w tym miejscu prędkość o 70 km/h.
- Po zatrzymaniu auta do kontroli okazało się, że za kierownicą osobówki siedzi 57-letni kierowca zawodowy. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że spieszy się na uroczystość rodzinną i chciał odrobinę pogonić na pustej drodze…Za zbyt szybkie prowadzenie pojazdu otrzymał mandat karny w kwocie 2 tysięcy złotych. Jego konto „wzbogaciło się” także o 14 punktów karnych - informuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze