W gminie Kodeń rozpoczęła się modernizacja drogi prowadzącej do miejscowości Kąty, która obejmuje odcinek o długości nieco ponad 1,4 km. Projekt ten ma na celu poprawę stanu nawierzchni drogi, co powinno wpłynąć na bezpieczeństwo i komfort podróży zarówno mieszkańców, jak i użytkowników tej trasy.
W pierwszej fazie modernizacji na drodze zostanie ułożone kruszywo, które ma wyrównać i wzmocnić istniejącą nawierzchnię. To działanie jest niezbędne do przygotowania podłoża pod kolejne warstwy asfaltu, które zostaną położone w następnej kolejności.
Władze gminy podkreślają, że inwestycja ta jest częścią szerszego planu rozwoju infrastruktury drogowej, który został zapowiedziany przed wyborami. Celem jest nie tylko poprawa jakości dróg, ale także zwiększenie bezpieczeństwa na terenie gminy.
Modernizacja drogi ma na celu zwiększenie dostępności komunikacyjnej dla mieszkańców oraz poprawę warunków transportowych.
Inwestycje drogowe są istotnym elementem rozwoju lokalnej infrastruktury, mającym na celu poprawę jakości życia mieszkańców oraz wspieranie wzrostu gospodarczego w regionie. W miarę postępów prac, władze gminy będą informować mieszkańców o kolejnych etapach modernizacji i innych planowanych inwestycjach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga była ok do czasu jak zaczęła się budowa kurników. Szczególnie widoczne to było w miejscu zjazdu na teren budowy. Tu jest droga poprawiana (bo zniszczona przez budujących kurniki) a nie jest wybudowana we wsi i na kolonię gdzie także mieszkają ludzie (nie kurczaki). Czy to problem dogadać się z zarządem dróg i utwardzić drogę do końca granic gminy. Piszczac zapewne także podjął by starania aby doprowadzić asfalt od strony Zahorowa.
A to przypadkiem nie w Kątach są te obiekty inwentarskie, z których masowo wywożone są zwierzęta i pomiot? Czy to dla mieszkańców modernizacja, czy dla przedsiębiorstwa?
Droga była ok do czasu jak zaczęła się budowa kurników. Szczególnie widoczne to było w miejscu zjazdu na teren budowy. Tu jest droga poprawiana (bo zniszczona przez budujących kurniki) a nie jest wybudowana we wsi i na kolonię gdzie także mieszkają ludzie (nie kurczaki). Czy to problem dogadać się z zarządem dróg i utwardzić drogę do końca granic gminy. Piszczac zapewne także podjął by starania aby doprowadzić asfalt od strony Zahorowa.
A to przypadkiem nie w Kątach są te obiekty inwentarskie, z których masowo wywożone są zwierzęta i pomiot? Czy to dla mieszkańców modernizacja, czy dla przedsiębiorstwa?