Reklama

Mogła stracić 80 tys zł. Kobieta była na rekolekcjach od oszustwa uchronił ją ksiądz

Do 60-latki zadzwonił fałszywy policjant, który przekazał jej informację, że na jej koncie są wykonywane nieautoryzowane płatności. Oszust przekonał ją do wykonania przelewu na prawie 50 000, zaś drugą kwotę blisko 30 000 złotych miała wypłacić z banku i zawieść w umówione miejsce. Na szczęście kobieta była po rekolekcjach w kościele, a przy rozmowie był ksiądz.

Wczoraj do 60-letniej mieszkanki Białej Podlaskiej, która znajdowała się we Włodawie na rekolekcjach w kościele zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza CBA. Od razu przekonał kobietę, że pracownicy banku dokonują na jej koncie licznych wypłat. Rozmówca poinformował ją, że jedyną formą uchronienia jej przed oszustwem jest przelanie kwoty blisko 50 000 złotych na wskazane przez niego konto bankowe, zaś pozostałą kwotę która znajduje się na jej koncie w wysokości blisko 30 000 złotych ma wypłacić i podczas powrotu do miejsca zamieszkania przekazać w umówionym miejscu.

- Kobieta całą rozmowę prowadziła w kościele po zakończonych rekolekcjach. Na szczęście duchownemu, który był obecny przy rozmowie, sytuacja wydała się podejrzana dlatego przekonał kobietę by najpierw podjechać do Komendy Powiatowej Policji we Włodawie i zweryfikować otrzymane informacje - informuje aspirant sztabowy Kinga Zamojska-Prystupa z KPP Włodawa.

Reklama

Jakież było zdziwienie 64-latki, którą dyżurny jednostki uświadomił, że policja nigdy nie prosi o pieniądze w realizowanych akcjach i jest to próba oszustwa.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefek - niezalogowany 2022-12-06 15:53:43

    Postarzała się o 4 lata w trakcie piania artykulu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    62-latek - niezalogowany 2022-12-06 17:30:57

    Czyżby aż 4 lata jechała na komendę, bo tyle minęło od telefony do wizyty na komisariacie. cyt: "Wczoraj do 60-letniej mieszkanki .... Jakież było zdziwienie 64-latki, którą dyżurny jednostki uświadomił... "

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości