Kobieta otrzymała wiadomość o planowanym odcięciu energii elektrycznej za zaległość w kwocie niecałych 4 złotych. Po opłaceniu okazało się, że SMS nie pochodzi od jej dostawcy usług. Kobieta straciła kilkaset złotych.
W ubiegłym tygodniu (15 października) bialczanka otrzymała wiadomość SMS o zaplanowanym na dzień następny odłączeniu prądu za nieuregulowaną należność w wysokości 3,66 złotych. Kobieta chciała uregulować rachunek i użyła do tego linku znajdującego się w wiadomości. Postępowała zgodnie ze wskazówkami strony łudząco przypominającej serwis jej dostawcy prądu. Bialczanka kliknęła "zapłać teraz" i zalogowała się w swoim banku. W ten sposób z jej konta zniknęło 400 złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!