Policja od wczoraj otrzymała już trzy identyczne zgłoszenia. Tym razem oszust bądź oszuści działają metodą „na serwisanta terminali”.
Jeszcze wczoraj informowaliśmy o tym, że w poniedziałek pracownica jednego z bialskich sklepów padła ofiarą oszusta. Sprawca podając się za serwisanta, pod pretekstem naprawy terminalu nakłonił ją do wydrukowania kodu o wartości 300 zł. Pracownica dała się nabrać i podała oszustowi kod, który ten wykorzystał.
Tego samego dnia podobna sytuacja spotkała pracownicę sklepu w Wisznicach. Oszust zadzwonił do niej, informując o konieczności aktualizacji terminalu. W tym celu kobieta miała wydrukować pięć kodów o łącznej wartości 1,5 tys. zł. Pracownica w trakcie rozmowy telefonicznej podała oszustowi kody, które zostały przez niego wykorzystane.
Do kolejnego oszustwa doszło wczoraj w Konstantynowie. Pracownica sklepu wydrukowała sześć kodów doładowujących o łącznej wartości 1,8 tys. zł. Podała je w trakcie rozmowy telefonicznej z osobą podającą się za serwisanta, która miała w ten sposób skonfigurować urządzenie. Oszust wykorzystał kody.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!