Doszło do kolejnego oszustwa na terenie miasta. Tym razem 70-latka została oszukana metodą "na policjanta" i straciła ponad 160 tysięcy złotych myśląc, że ratuje wnuczkę z opresji.
Wczoraj (28 czerwca) do bialskiej komendy zgłosiła się 70-letnia mieszkanka miasta, która oświadczyła, że padła ofiarą oszusta. Tłumaczyła, że w niedzielę na jej numer stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Mówił, że wnuczka pokrzywdzonej spowodowała poważny wypadek.
- Mężczyzna oświadczył, że wnuczka pokrzywdzonej spowodowała wypadek drogowy potrącając na przejściu kobietę w zaawansowanej ciąży. Dodał, że stan pokrzywdzonej jest bardzo ciężki i leży pod respiratorem, natomiast życia dziecka nie udało się uratować. Rozmówca twierdził, że należy szybko działać wpłacając kaucje w wysokości 180 tysięcy złotych. Po jej odbiór zgłosić się miał adwokat bądź inny współpracownik policji. - wyjaśnia kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.
70-latka była przekonana, że pomaga swojej wnuczce. Przeliczyła posiadaną gotówkę i przekazała ją nieznajomemu w dwóch transzach. Straciła w ten sposób ponad 160 tysięcy złotych.
- Rozmawiajmy też z naszymi rodzicami, dziadkami czy starszymi sąsiadami i uczulajmy ich na pojawiające się zagrożenia. Przypominajmy by nigdy nie przekazywali swoich pieniędzy osobom, których nie znają. - apeluje rzecznik bialskiej komendy policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!