Niektórzy kierowcy ewidentnie mają ciężką nogę, ale ten przypadek to prawdziwy rekord. Dzisiaj przed południem w miejscowości Tuliłów policjanci z bialskiej grupy SPEED zatrzymali 32-latka za kierownicą Volvo, który w terenie zabudowanym pędził… 121 km/h! Przekroczenie prędkości o 71 km/h nie mogło skończyć się dobrze.
Za swoją brawurę mężczyzna dostał mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych, a na jego konto trafiło aż 15 punktów karnych. Jakby tego było mało, na najbliższe 3 miesiące musi pożegnać się z prawem jazdy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze