Reklama

Pijany jechał Matizem. Uderzył w skrzynkę elektryczną

Pijany mężczyzna wsiadł za kierownicę auta i spowodował kolizję. Uciekł z miejsca zdarzenia, ale zanim zdążył wrócić do domu, czekali tam już na niego policjanci. Grozi mu teraz nawet dwa lata więzienia.

W sobotę (27 marca) w godzinach popołudniowych dyżurny wisznickiego komisariatu policji został powiadomiony o kolizji na ulicy Zielonej w Wisznicach. - Z relacji zgłaszającego wynikało, że prawdopodobnie nietrzeźwy kierowca matiza uderzył w skrzynkę elektryczną. Po tym próbował odjechać, finalnie pozostawiając uszkodzony samochód w miejscu zdarzenia. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy.

Mundurowi szybko ustalili kierunek ucieczki mężczyzny, jego rysopis oraz dane właściciela auta. Podejrzanego o udział w zdarzeniu zatrzymali nim ten zdążył dotrzeć do miejsca zamieszkania. Okazało się, że jest to 75-letni mieszkaniec gminy Wisznice. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że ma on 2,3 promila alkoholu w organizmie.

Reklama

- Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności sprawy oraz przypominają, że kierowanie w stanie nietrzeźwości  zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Kierujący musi się również liczyć ze świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata. - dodaje Salczyńska-Pyrchla.

Swoje słowa uznania policjanci skierowali do zgłaszającego, który wykazał się wzorową obywatelską postawą. Pijani kierowcy stwarzają śmiertelne zagrożenie na drodze nie tylko sobie, ale i innym uczestnikom ruchu.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości