Reklama

Pił i był zdenerwowany. Niszczył zaparkowane samochody

Zatrzymano 31-latka podejrzanego o uszkodzenie trzech aut. Tłumaczył się tym, że pił alkohol i gdy był zdenerwowany to dewastował cudze mienie. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na kwotę około 10 tysięcy złotych. 

- W nocy z poniedziałku na wtorek dyżurny bialskiej komendy powiadomiony został o uszkodzeniu zaparkowanego na ulicy Bieńkowskiego samochodu. Z relacji zgłaszającego wynikało, że do auta podszedł nieznany mężczyzna, który bez powodu kopnął w nie i wulgarny sposób kazał pokrzywdzonemu odjechać. Zgłaszający dodał, że nigdy wcześniej nie widział agresora, nie zna go i nie miał z nim żadnych zatargów - mówi kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji. 

Policjantka dodaje, że we wtorek funkcjonariusze powiadomieni zostali o kolejnych uszkodzonych pojazdach, tym razem na ulicy Janowskiej. Nieznany sprawca wybił szyby w obydwu samochodach. Wartość powstałych strat oszacowana została łącznie na kwotę ponad 10 tysięcy złotych.

Reklama

Wandal niedługo cieszył się bezkarnością. Ustalono, że wszystkich zdarzeń dokonał ten sam mężczyzna, którego zarejestrował monitoring na terenie miasta. Okazało się, że jest to 31-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej.  Wczoraj mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Na poczet przyszłych kar i grzywien policjanci zatrzymali od 31-latka ponad 10 tysięcy złotych.

W rozmowie z policjantami mężczyzna oświadczył, że tego dnia spożywał alkohol i był zdenerwowany. Nie potrafił wyjaśnić powodu swojego zachowania. Zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości