Policjanci apelują o ostrożność przy podawaniu kodów blik przez telefon i internet. W ostatnich dniach doszło do kilku takich oszustw na terenie powiatu bialskiego.
Wczoraj (26 stycznia) do policjantów zgłosiła się 28-letnia bialczanka, która tłumaczyła, że została oszukana przez mężczyznę, który podawał się za pracownika banku. Miał on skontaktować się z nią telefonicznie i poinformować o kradzieży jej danych osobowych oraz próbie próbie dokonania nieautoryzowanej wypłaty gotówki przy ich użyciu. Rozmówca po chwili miał ją także przełączyć do pracownicy zajmującej się zabezpieczaniem kont bankowych.
- Nieznajoma twierdziła, że zabezpieczyła konto 28-latki, jednak potrzebna będzie do tego autoryzacja tej czynności kodem zabezpieczającym, przesłanym do pokrzywdzonej w postaci kodu blik, który ta zatwierdziła. Gdy jeszcze podczas rozmowy z nieznajomą 28-latka zauważyła ze z jej konta została wypłacona kwota 3 tysięcy złotych rzekoma konsultantka uspokoiła ją, że pieniądze za chwilę wrócą na konto. Dopiero po zakończonej rozmowie pokrzywdzona, w oddziale swojego banku sprawdziła, że padła ofiarą oszustów. - wyjaśnia kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.
Tego samego dnia informację o oszustwie otrzymali także policjanci z wisznickiego komisariatu. 30-letni mieszkaniec Radomia otrzymał za pośrednictwem komunikatora internetowego prośbę od swojego znajomego o wygenerowanie kodu blik w celu opłacenia przesyłki.
- Pokrzywdzony postąpił zgodnie z instrukcją przekazując kod. Pozwoliło to na wypłacenie z jego konta 1500 złotych. Niestety dopiero wówczas okazało się, że wiadomości, które otrzymał wysłane były przez oszustów którzy przejęli konto znajomego na portalu społecznościowym, a on sam nie kontaktował się ze zgłaszającym z prośbą o pomoc. - informuje policjantka.
Sprawców obu tych zdarzeń szukają policjanci i jednocześnie ostrzegają przed oszustami w sieci. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność podczas wykonywania operacji finansowych w sieci i w formie telefonicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze