30-latek wykonując prace w garażu, podgrzewał pojemnik ze sprayem, który eksplodował raniąc go. Pomimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł.
- Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 14.00 na jednej z posesji w gminie Sosnówka. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 30-letni mieszkaniec posesji, wykonując prace w swoim warsztacie samochodowym, podgrzewał na metalowym piecu puszkę z zawartością rozcieńczalnika w sprayu - podkreśla kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
W pewnym momencie puszka eksplodowała raniąc mężczyznę. Pomimo prowadzonej reanimacji 30-latek zmarł.
Na miejscu wypadku pracowali policjanci dochodzeniowo – śledczy, wykonali czynności procesowe mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Postępowanie w tej sprawie pod nadzorem prokuratora prowadzą wiszniccy policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!