Jeszcze wczoraj pisaliśmy o policjancie z Białej Podlaskiej, który po służbie aresztował poszukiwanego mężczyznę. Tego samego dnia inny mundurowy z regionu, poza godzinami pracy zatrzymał pijanego kierowcę.
3 grudnia około godziny 19.30 starszy posterunkowy Kamil Bagłaj, będąc w czasie wolnym od służby, zwrócił uwagę na podejrzane manewry Nissana, który jechał tuż przed nim. Kierowca poruszał się po Białej Podlaskiej w sposób sugerujący, że może być pod wpływem alkoholu. Na ulicy Sidorskiej policjant z terespolskiego komisariatu zatrzymał osobówkę, a gdy tylko zbliżył się do kierującego, nie miał wątpliwości, że ten jest pod wpływem procentów. Po wezwaniu na miejsce patrolu policji i wcześniejszym uniemożliwieniu podejrzanemu dalszą jazdę, przybyli na miejsce mundurowi potwierdzili podejrzenia kolegi po fachu. Badanie alkomatem wykazało, że 49-letni mieszkaniec gminy Piszczac miał ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do lat 15 oraz wysokie świadczenia pieniężne.
„Apelujemy do osób widzących kierujących, których zachowanie wskazuje na spożycie alkoholu, aby nie były obojętne w takiej sytuacji” – pisze komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla. – „Nie pozwólmy mu kontynuować jazdy. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych. Każdy nawet anonimowo, pod numerem telefonu 112 może powiadomić najbliższą jednostkę Policji, o takim fakcie. Jeden telefon może uratować czyjeś życie”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pijak zrozumie tylko tengie pałowanie,ja na ten pszykłat piłem wino z gwinta w nocy na skferku,milicjanty mnie srodze wypałowali,ot tamtej pory sporzywam tylko wudkie i piwo,wina nie ruszam -bo pałowanie.teraźniejsze policjanty to za delikatne so dla pijakuf,zaras pogotowie wzywajo i do szpitala pijaka wiezo,a kiedyś to na stacyjnej otszeźwiali s wenża gumowego z zimno wodo,a jak sie kturen życał to palo dostał-stare i wyprubowane metody zafsze so dobre na fszystie czasy.
Dobrze , wyeliminował pijaka za kierownicą. Czy to jest zgodne z prawem ? Przez takiego nadgorliwego policjanta po służbie z Parczewa, któremu wydawało się że ja jestem pijany bo wiał mocny wiatr boczny i czekanie na radiowóz z alkomatem straciłem 1,30h .Spóźniłem się na wizytę u profesora na którą moje dziecko czekało 8 miesięcy.
Piszczac - to trzeci świat, tam życie toczy się na innych zasadach. Policja powinna stać na rogatkach osady i nie wypuszczać jołopów z regionu!
pijak zrozumie tylko tengie pałowanie,ja na ten pszykłat piłem wino z gwinta w nocy na skferku,milicjanty mnie srodze wypałowali,ot tamtej pory sporzywam tylko wudkie i piwo,wina nie ruszam -bo pałowanie.teraźniejsze policjanty to za delikatne so dla pijakuf,zaras pogotowie wzywajo i do szpitala pijaka wiezo,a kiedyś to na stacyjnej otszeźwiali s wenża gumowego z zimno wodo,a jak sie kturen życał to palo dostał-stare i wyprubowane metody zafsze so dobre na fszystie czasy.
Dobrze , wyeliminował pijaka za kierownicą. Czy to jest zgodne z prawem ? Przez takiego nadgorliwego policjanta po służbie z Parczewa, któremu wydawało się że ja jestem pijany bo wiał mocny wiatr boczny i czekanie na radiowóz z alkomatem straciłem 1,30h .Spóźniłem się na wizytę u profesora na którą moje dziecko czekało 8 miesięcy.
Piszczac - to trzeci świat, tam życie toczy się na innych zasadach. Policja powinna stać na rogatkach osady i nie wypuszczać jołopów z regionu!