Zapalił się budynek garażowy w którym znajdowała się kotłownia. Ogień rozprzestrzenił się na poddasze sąsiedniej hali produkcyjnej (pieczarkarni), na zamontowane na dachu panele fotowoltaiczne oraz na drewnianą więźbę dachową pomieszczenia socjalnego przylegającego do garażu.
Straż pożarna zabezpieczyła miejsca zdarzenia. Pożar gaszono wodnymi prądami gaśniczymi. Po lokalizacji pożaru wykonano niezbędne prace rozbiórkowe więźby dachowej oraz stropu hali produkcyjnej w celu dotarcia do zarzewi ognia.
W działaniach udział brało 13 zastępów w tym 10 zastępów ratowniczo-gaśniczych z JRG PSP i OSP w tym: GBA 2,5/24/2,5; GCBA 5/36/4, GCBM 18/19; SLRR; SLOp, SHD 23- JRG Biała Podlaska; GBA 3/28/4; SLRR - OSP Sławacinek; GBA 2,5/24/4 - OSP Sidorki w Białej Podlaskiej; GBA 2,6/16; GCBA 5/32 - OSP Worgule; GCBA 10/32 OSP Leśna Podlaska; GCBA 4/30 - OSP Sitnik;
Na miejsce pożaru przybył bryg. Chwalczuk Marek z-ca Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy w tej pieczarkarni pracowali ludzie legalnie ? Czy wszyscy pracownicy mieli umowy o pracę , z płatnym urlopem ( 20 lub 26 dni ) tym 4 dni urlopu na żądanie , który można wziąć nawet 5 min . przed pracą. Czy pracownicy mieli płatne za sobotę 150 % za niedzielę 200 % i za nocki też odpowiednio więcej jak przewiduje prawo pracy . Czy wszyscy pracownicy przeszli szkolenie BHP i zachowały się z tego dokumenty ? Czy pracownicy mieli odpowiednie badania lekarskie , pozwalające na wykonywaną pracę ? Czy były odprowadzane składnki za pracowników do ZUS ?
Chyba człowieku w Boga nie wierzysz Prędzej była prowadzona uprawa marihuany w drugim budynku obok a pieczarki i ciuchy do lumpeksu były prowizorką
te pytania sa tylko retoryczne
ZAPYTAŁEŚ SIĘ. I CO DALEJ?
Raczej powinni sprawdzić jakie były zabezpieczenia przeciwpożarowe a później czy tak ludzie legalnie pracowali i ze wszystkimi świadczeniami . Pracodawca ma wiele obowiązków wynikających z przepisów o ochronie przeciwpożarowej. Jednym z nich jest przeprowadzenie okresowej oceny stanu ochrony ppoż. w jego zakładzie pracy. Po sprawdzeniu P-posz dopiero inne instytucje powinne wkroczyć . Inspekcja pracy i sprawdzenie czy wszyscy legalnie pracowali , czy na umowach . Urząd skarbowy czy podatki były płacone .
PIP kontroluje i rozlicza głównie pracodawców bez układu.Ludzie zmuszani są do pracy "na czarno" lub za najniższą krajową.Izby Skarbowe znają ten problem lecz interweniują wybiórczo .Biednemu po kieszeni a "tym z ukladami "przymykają oko.
Bardzo dobrze na mózg padlo ludziom z to fotowoltaiko może ich to coś nauczy że tego główna się nie zakłada bo to tylko pożar za pożarem nauczka na przyszłość dla ludzi
Nie ma co się martwić ubezpieczyciel wypłaci dużo więcej kasy niż warte były te szopy , kurniki .
Nie wiem jak w tej pieczarkarni ale u nas na wiosce to na czarno pracują ludzie . Za nocki nie mają więcej płatne , za soboty też nie mają płatne 150 % za niedzielę też nie mają 200 % płatne . U nas na wiosce znajoma pracowała i mówiła , że żadnych umów na czas określony nie dają , żadnych płatnych urlopów . Żadnych kursów bhp nikt nie robił .... TOTALNA PARTYZANTKA. U nas na wiosce nawet badań lekarskich nie mają pracownicy . Za znajomą nawet żadnych składek nie odprowadzali, nie płacili składek emerytalnych . TOTALNA PARTYZANTK u nas na wiosce .
Pieczarki pieczone są dobre a nawet bardzo dobre. Więc aby straty były mniejsze mogą jechać na bazar i sprzedawać pieczone pieczarki. Pieczone pieczarki dobre tylko czy od tej strażackiej piany nie będą gorzkie?
Czy w tej pieczarkarni pracowali ludzie legalnie ? Czy wszyscy pracownicy mieli umowy o pracę , z płatnym urlopem ( 20 lub 26 dni ) tym 4 dni urlopu na żądanie , który można wziąć nawet 5 min . przed pracą. Czy pracownicy mieli płatne za sobotę 150 % za niedzielę 200 % i za nocki też odpowiednio więcej jak przewiduje prawo pracy . Czy wszyscy pracownicy przeszli szkolenie BHP i zachowały się z tego dokumenty ? Czy pracownicy mieli odpowiednie badania lekarskie , pozwalające na wykonywaną pracę ? Czy były odprowadzane składnki za pracowników do ZUS ?
Chyba człowieku w Boga nie wierzysz Prędzej była prowadzona uprawa marihuany w drugim budynku obok a pieczarki i ciuchy do lumpeksu były prowizorką
te pytania sa tylko retoryczne