W wyniku pożaru suszarni zbożowej w Studziance, służby ratunkowe musiały podjąć skomplikowane działania, polegające m.in. na opróżnianiu wkładu (zasyp 40 ton ziarna) i jednoczesnym gaszeniu zarzewi ognia. Akcja zakończyła się po dokładnym sprawdzeniu wnętrza urządzenia kamerą termowizyjną.
W sobotę, 22 listopada 2025 r., o godzinie 8:08, służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru suszarni zbożowej w miejscowości Studzianka. W akcji gaśniczej, która trwała do godziny 12:18, udział wzięło łącznie 32 strażaków – 12 z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych (3 zastępy JRG) oraz 20 z Ochotniczej Straży Pożarnej (4 zastępy OSP).
Straty materialne w wyniku pożaru zostały wstępnie oszacowane na około 100 tysięcy złotych. Przypuszczalną przyczyną zdarzenia był błąd w procesie technologicznym suszenia kukurydzy.
Po dotarciu na miejsce, strażacy zastali rozwinięty pożar ziaren kukurydzy wewnątrz suszarni. Właściciel urządzenia wraz z pracownikami był już w trakcie opróżniania wkładu.
Początkowe działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odcięciu dopływu ciepłego powietrza od paleniska grzewczego i odłączeniu prądu od suszarni. Jednocześnie podano dwa prądy gaśnicze w natarciu do wnętrza suszarni przez dostępne otwory oraz przelewano wodą ziarno kukurydzy, które było sukcesywnie wybierane z urządzenia (pełen zasyp wynosi 40 ton).
Po opróżnieniu większości wsypu, strażacy przystąpili do wykonania otworu wentylacyjnego w najwyższym punkcie suszarni poprzez demontaż części klapy ochronnej. Wnętrze suszarni wentylowano agregatem oddymiającym, jednocześnie gasząc wciąż występujące zarzewia ognia.
Akcja zakończyła się pełnym opróżnieniem suszarni. W końcowej fazie urządzenie zostało przelane prądem wody od wewnątrz. Kamera termowizyjna nie wykazała punktów o podwyższonej temperaturze, a zadymienie ustało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze