Michał Litwiniuk, prezydent miasta Biała Podlaska wydał negatywną decyzję dotyczącą rolniczych protestów w trzech miejscach na terenie obwodnicy. Argumentował to bezpieczeństwem mieszkańców Białej Podlaskiej oraz regionu.
- Obowiązkiem prezydenta miasta i jego administracji jest stać na straży nie tylko codziennego komfortu funkcjonowania miasta i jego mieszkańców, ale przede wszystkim bezpieczeństwa ogromnej lokalnej społeczności.Nie tylko kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców Białej Podlaski, ale kolejnych dziesiątek tysięcy mieszkańców okalającego nas subregionu, którzy codziennie z tej drogi korzystają - zaznacza Michał Litwiniuk, prezydent miasta Biała Podlaska na specjalnie zwołanym briefingu
Do Urzędu Miasta Biała Podlaska wpłynęły wnioski od organizacji rolniczych na zorganizowanie blokady naszej obwodnicy w trzech różnych miejscach. Na skrzyżowaniach z ulicą Warszawską i ulicą Janowską oraz Aleją Solidarności. Miały one obowiązywać przez siedem dni od 20 do 26 marca.
Według wyliczeń władz miasta codziennie na każdym z tych skrzyżowań przejeżdża od 10 do 20 tysięcy samochodów.
Z tej okazji zebrał się sztab Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego z udziałem służb: policji, straży pożarnej czy wojska. Po zasięgnięciu opinii odpowiednich organów dbających o bezpieczeństwo prezydent zdecydował o nie wyrażanie zgody i wydanie negatywnej decyzji co do możliwości zorganizowania protestu.
- Wyobraźmy sobie Państwo, jaki paraliż miasta i subregionu zafundowali nam protestujący. Chcę mocno podkreślić, w swoich słusznych sprawach rolnicy mają prawo protestować. Nie bronimy im tego, Tylko apelujemy, prosimy i zachęcamy. Realizujcie to prawo na innych odcinkach przebiegu Drogi Krajowej niż właśnie na tym przez Was z nieznanych nam powodów wybranym - podkreśla prezydent.
Reklama
Dodaje, że wszyscy wiemy i także dla wnioskodawców nie jest to tajemnicą, że nasz subregion doznaje istotnych ograniczeń jeśli chodzi o bezpieczeństwo ruchu drogowego, płynność jego się odbywania, ponieważ stoi kolejka ciężarówek do granicy.
- Czy wyobrażacie sobie Państwo, że udałoby się zorganizować korytarz życia, gdy już w tej chwili część drogi jest zajęta przez TIR-y, a blokady tych trzech kluczowych skrzyżowań na obwodnicy z pewnością spowodowałyby wyciąganie się tych ogonków także poza granice miasta - dopytuje Litwiniuk.
Reklama
Teraz zgłaszający rolnicy mają prawo na decyzję prezydent odwołać się do Sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Popieram decyzję prezydenta . Proszę protestowac tak, by nie utrudniać życia innym !
I tak trzymać rolnicy nich się wezmo za robote oni mają zapierdalac
Takie mamy prawo najpierw się zgodził a potem nie wyraża zgody. Człowiek chorągiewka. I tak będziemy.
Chyba, nie uważa Pan, że nie zgoda, to fakt, na jeszcze większy protest niż miałby on miejsce :)
Brawo, Prezydent!
Uważam decyzję prezydenta za słuszną.
Uważam decyzję prezydenta za słuszną.
Blokady to na Wiejskiej w Warszawie a nie utrudnianie życia zwykłym ludziom którzy dojeżdżają do pracy i nie dostają unijnych dotacji L
Same komentarze to pewnie znajomi Zbliżają się wybory zapamiętamy decyzję oby następny prezydent był lepszy Czas się kończy dobrobytu rowerowego
Popieram decyzję prezydenta . Proszę protestowac tak, by nie utrudniać życia innym !
I tak trzymać rolnicy nich się wezmo za robote oni mają zapierdalac
Takie mamy prawo najpierw się zgodził a potem nie wyraża zgody. Człowiek chorągiewka. I tak będziemy.