Wczorajszy dzień na krajowej “dwójce” w miejscowości Tłuścieć zakończył się bardzo nieprzyjemnie dla 37-letniego kierowcy Volkswagena. Policjanci z bialskiej grupy SPEED, pełniący służbę na tym odcinku drogi, zatrzymali mężczyznę, który znacząco przekroczył dozwoloną prędkość- aż o 77 km/h. Jak się okazało, nie było to jego pierwsze przewinienie tego rodzaju, co sprawiło, że sytuacja nabrała dodatkowego wymiaru prawnego.
Podczas kontroli policjanci ustalili, że 37-latek popełnił wykroczenie w warunkach recydywy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, oznacza to, że w ciągu ostatnich dwóch lat został już ukarany za podobne naruszenie przepisów ruchu drogowego. W takich przypadkach przepisy przewidują zaostrzone sankcje- mandaty są dwukrotnie wyższe niż za pierwsze wykroczenie.
W związku z tym, mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych. Jego konto punktowe „wzbogaciło się” o dodatkowe 15 punktów karnych, a prawo jazdy zostało mu zatrzymane na trzy miesiące.
Jak tłumaczy rzecznik Policji Bialskiej, nadkomisarz Barbara Salczyńska- Pyrchla, przepisy dotyczące recydywy mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach poprzez odstraszanie tych, którzy notorycznie łamią prawo.
- Taryfikator przewiduje podwójne kary również za inne naruszenia, takie jak nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, czy wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle. W każdym z tych przypadków, jeżeli kierowca zostanie przyłapany na powtórnym złamaniu tych przepisów, musi liczyć się z dwukrotnie wyższymi sankcjami- poinformowała rzecznik bialskiej policji
Reklama
Kara dla 37-latka jest przykładem konsekwencji, jakie mogą spotkać kierowców nieprzestrzegających przepisów ruchu drogowego, szczególnie w warunkach recydywy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze