Na terenie Białej Podlaskiej zatrzymano dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za kradzieże rowerów. 49-latek usłyszał 7 zarzutów, a 24-latek zarzut paserstwa. Policjanci odzyskali 11 jednośladów, część z nich wróciła już do właścicieli.
Policjanci z Białej Podlaskiej zatrzymali 49-latka podejrzanego o kradzieże rowerów. Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku dzięki czujności funkcjonariusza, który, będąc na urlopie, rozpoznał go podczas próby wejścia do jednej z klatek schodowych. Do aresztu trafił również 24-letni paser.
W ostatnim czasie na terenie miasta odnotowano wzrost liczby zgłoszeń dotyczących kradzieży jednośladów. Sprawą zajęli się funkcjonariusze zwalczający przestępczość przeciwko mieniu z bialskiej komendy. Ich żmudna praca przyniosła efekty, gdy przed weekendem jeden z nich, będąc poza służbą, rozpoznał podejrzanego.
Policjant natychmiast zareagował, powiadomił będących w służbie kolegów i wspólnie z jednym z nich zatrzymał 49-latka. W chwili zatrzymania, mężczyzna miał ukryte pod ubraniem nożyce do przecinania linek zabezpieczających, co dodatkowo potwierdziło jego winę.
Zatrzymany usłyszał łącznie 7 zarzutów dotyczących kradzieży, których dokonał od połowy ubiegłego roku. Wartość skradzionych rowerów oszacowano na kwotę niemal 10 tys. zł. Do sprawy zatrzymany został również 24-latek, u którego odnaleziono część skradzionych jednośladów. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa.
Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 11 rowerów i zdemontowane elementy. Część z nich wróciła już do prawowitych właścicieli, jednak policjanci wciąż ustalają, do kogo należą pozostałe jednoślady. Sprawa ma charakter rozwojowy. Zgodnie z kodeksem karnym, zarówno za kradzież, jak i paserstwo, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze