Reklama

Spółka sprzedała vana. Auto "poszło" za ponad 165 tys. zł

VW Mulitvan został zakupiony przez Miejski Zakład Komunikacyjny w Białej Podlaskiej jesienią 2017 roku. Jak się z czasem okazało, do transakcji doszło na polecenie byłego prezydenta. Miasto za użytkowanie pojazdu płaciło spółce 1,2 tys. zł miesięcznie. Gdy w styczniu umowa na wynajem wygasła, nowy prezydent nie zdecydował się na jej przedłużenie. Z tego względu MZK postanowił sprzedać pojazd.





Kupno samochodu osobowego marki VW Multivan odbyło się w wyniku postępowania przetargowego przeprowadzonego w sierpniu 2017 roku. Do Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Białej Podlaskiej trafił dwa miesiące później. Spółka zapłaciła za niego ok. 186 tys. zł brutto. Pojazd w momencie zakupu był fabrycznie nowy. Do momentu sprzedaży jego przebieg wynosił nieco ponad 11 tys. km.



Bogdan Kozioł, prezes MZK na łamach tygodnika "Podlasiak" poinformował, że van został zakupiony na polecenie byłego prezydenta Dariusza Stefaniuka. Tłumaczył, że MZK rozważał zakup samochodu do przewozu osób niepełnosprawnych, co dałoby spółce dodatkowe przychody. Były prezydent uznał, że zamiast takiego pojazdu, można by kupić auto na potrzeby reprezentacyjne. Zapewniał wówczas, że samochód będzie na siebie zarabiał. Padła wtedy obietnica, że miasto będzie go wynajmowało i uiszczało comiesięczną opłatę. Prezes Bogdan Kozioł przyznał, że gdyby nie ta gwarancja, MZK nie zdecydowałby się na kupno takiego pojazdu.



Na początku stycznia 2018 roku spółka podpisała z urzędem umowę najmu samochodu na okres 12 miesięcy. Z dokumentu wynika, że za rok użytkowania auta bialski magistrat płacił spółce prawie 14,5 tys. zł brutto. Warto również przypomnieć, że wspomniany dokument nie został ujęty w ogólnym wykazie umów. Miasto wykorzystywało samochód zarówno do jazd lokalnych w Białej Podlaskiej i okolicy (zdecydowana większość przejazdów), jak również do wyjazdów zagranicznych do Brześcia (spotkanie władz miasta – jeden wyjazd).



- Umowa pomiędzy Miastem Biała Podlaska, które było głównym użytkownikiem pojazdu, a MZK wygasła na początku stycznia 2019 r. Prezydent Michał Litwiniuk nie widział uzasadnienia dla użytkowania tego bardzo reprezentacyjnego auta, którego eksploatacja jest kosztowna, w związku z czym MZK utraciło głównego wynajmującego pojazd - informuje Gabriela Kuc-Stefaniuk, rzecznik prasowy prezydenta miasta. Prezes MZK Bogdan Kozioł podał, że w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem była sprzedaż auta.



Ceną wywoławczą było 160 tys. zł. Dziś (8 lutego) miasto poinformowało, że znalazł się chętny na zakup auta. Van został sprzedany za 165,5 tys. zł brutto.



ZOBACZ TAKŻE: Van owiany tajemnicą. Spółka miejska kupiła go za niemal 200 tys. zł



 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości