Reklama

Stracił kilkadziesiąt tysięcy na nieistniejących inwestycjach

Mężczyzna chciał wzbogacić się na inwestycjach w kryptowaluty. Niestety przez nieostrożność padł ofiarą oszustów i stracił ponad 40 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się bialscy policjanci.

W piątek (19 listopada) w godzinach popołudniowych do bialskich policjantów zgłosił się 36-letni mieszkaniec miasta. Oświadczył, że padł ofiarą oszustów i stracił kilka tysięcy złotych. Mężczyzna tłumaczył, że w połowie miesiąca znalazł ofertę inwestowania w kryptowaluty w sieci. Podał swój numer telefonu, a niedługo po tym odbył rozmowę z konsultantem. W celu weryfikacji podał rozmówcy swoje dane oraz dane jego karty, a z jego konta zostało przelane kilkaset złotych, które miały być podstawą inwestycji.

- Początkowo 36-latek uczestniczył w szkoleniu on-line na którym miał nauczyć się w jaki sposób inwestować. W tym celu miał przydzielonego konsultanta, który opiekował się jego kontem. Dopiero po odbyciu szkolenia inwestować miał samodzielnie. Niestety działając za namową „doradcy” pokrzywdzony zainstalował na swoim komputerze program do zdalnej obsługi komputera, który miał być pomocny podczas wykonywanych operacji. - tłumaczy kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.

Reklama

Po szkoleniu mężczyzna postanowił jednak zrezygnować z dalszego inwestowania. Dowiedział się wówczas, że jest to niemożliwe. Kolejne dzwoniące do niego osoby namawiały go do pozostania i dalszych inwestycji.

- Po kilku dniach skontaktowała się z nim telefonicznie kobieta, która oświadczyła, że istnieje możliwość odzyskania środków, ale procedura wyjścia jest bardzo skomplikowana. Środki na koncie mężczyzny miały być przelane na konto w aplikacji, by następnie wrócić wraz z zainwestowaną kwotą. Po tym miało nastąpić zamknięcie kredytu. - dodaje policjantka.

Reklama

Mężczyzna uwierzył, że rozmówczyni działa na jego korzyść i akceptował transakcje wykonywane na jego koncie. W efekcie sprawcy upłynnili z jego rachunku bankowego ponad 40 tysięcy złotych. Kiedy środki nie wróciły w wyznaczonym terminie na konto pokrzywdzonego zorientował się że został oszukany. Zablokował konto i sprawę zgłosił organom ścigania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości