80-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej uwierzyła, że dzwoni do niej policjant celem ostrzeżenia jej przed oszustami. Straciła 7500 zł. Tydzień wcześniej tylko przypadkowe wstąpienie na komendę uratowało inną staruszkę od straty 13500 zł.
W środę na telefon stacjonarny 80-letniej mieszkanki Białej Podlaskiej zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się za policjanta.
- Kobieta usłyszała, że pracownicy banku chcą wypłacić wszystkie pieniądze z jej konta bankowego. Kiedy pokrzywdzona poinformowała go, że nie ma konta, rozmówca przekonał ją, że w takim razie jej życie jest w zagrożeniu bo te osoby idą do jej domu. Nakazał aby szybko włożyła wszystkie pieniądze do reklamówki i wyrzuciła ją przez okno. W innym przypadku zostanie okradziona - zaznacza podinsp. Beata Miszczuk z bialskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Starzy ludzie płaczą że na leki nie mają a konta pełne !
Starzy ludzie płaczą że na leki nie mają a konta pełne !