Bialscy kryminalni, wspólnie z funkcjonariuszami z Międzyrzeca Podlaskiego, dokonali spektakularnego ujęcia trzech mężczyzn zajmujących się kradzieżami samochodów.
W miniony poniedziałek policjanci weszli na teren jednej z posesji w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie podejrzewali, że może znajdować się skradziona w ubiegłym tygodniu Toyota. Ich przypuszczenia się potwierdziły- na terenie posesji odkryto prawdziwą "dziuplę samochodową", w której znajdowały się częściowo rozmontowane pojazdy pochodzące z kradzieży.
Nieznani sprawcy skradli dwa auta z parkingów, a także usiłowali włamać się do trzech kolejnych. Sprawcy to dwaj mieszkańcy województwa mazowieckiego w wieku 36 i 48 lat, którzy wpadli w ręce policji podczas kontroli drogowej. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zastosował wobec mężczyzn tymczasowy areszt, jak poinformowała rzecznik prasowy bialskiej policji, nadkomisarz Barbara Salczyńska- Pyrchla.
Na jego posesji, poza skradzioną Toyotą, znaleziono również elementy pochodzące z dwóch innych pojazdów, prawdopodobnie skradzionych w minionym tygodniu.
Skradzione łupy zabezpieczono, a 43-latka doprowadzono do bialskiej prokuratury. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze