Teleturniej "Koło Fortuny" jest programem emitowanym na antenie TVP. Pojawiła się w nim Sylwia Mielnicka. Być może to jej zamiłowanie do tego teleturnieju pomogło jej wygrać.
"Koło Fortuny" to jeden z najbardziej znanych i kultowych programów emitowanych na kanale TVP. W 183 odcinku tego teleturnieju mogliśmy oglądać zmagania Sylwi Mielnickiej z Cicibora Dużego.
Sylwia jest studentką dietetyki. Na antenie programu przyznała, że jest jego fanką i ogląda niemalże każdy odcinek pojawiający się w telewizji. Do udziału w tym teleturnieju namówiła ją mama.
W tym odcinku Sylwia zmierzyła się ze Sławomirem i Danutą. Pierwsza runda z kategorii energetyki nie była szczęśliwa dla Sylwi. Zakręciła kołem i na jej koncie znalazła się niespodzianka oraz kilkaset złotych. Niestety ostatni jej ruch spowodował wylosowanie "bankruta" na kole fortuny.
W drugiej rudzie uczestnicy mieli do odgadnięcia hasło z dziedziny powiedzeń. Podobnie jak w pierwszej rudzie Sylwia trafnie odgadywała litery. Po kolejnym wylosowanym "bankrucie" zakończyła jednak rudę z pustym kontem.
Kolejna, muzyczna rozgrywka polegała na jak najszybszym odgadnięciu hasła dzięki literom losowo wyświetlającym się na ekranie. Sylwia spróbowała to zrobić jako pierwsza. Jedna z liter w haśle była błędna. Jej pomyłkę wykorzystała Danuta.
Czwarte starcie Sylwia zakończyła także z zerem na koncie.
Runda piąta była decydująca. To właśnie w niej widzowie poznali finalistkę. Pomimo wielu przegranych rund, Sylwi udało się odgadnąć hasło. Dzięki "Papierowi do pakowania prezentów" wygrała 3,2 tys. złotych oraz tydzień w SPA dla dwojga.
W finale Sylwia musiała odgadnąć przysłowie oraz wylosować kopertę z kwotą, którą otrzyma za prawidłową odpowiedź. Przysłowie "kradzione nie tuczy", które odgadła, zapewniło jej zwycięstwo. Za finałowe hasło otrzymała 8 tys. złotych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!