Bialscy policjanci wzięli się za piratów drogowych. Wczoraj w Witulinie zatrzymano dwóch kierowców, którzy w terenie zabudowanym zignorowali ograniczenia prędkości. Obaj panowie stracili prawa jazdy na trzy miesiące, a jeden z nich odpowie przed sądem.
Kilkanaście minut przed 10:00 rano, patrol drogówki zauważył kierowcę Volvo, który dosłownie mknął przez Witulin. Urządzenie pomiarowe pokazało, że 45-latek jechał aż 103 km/h, czyli przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km/h!
Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł i dopisano mu 13 punktów karnych. To jednak nie wszystko. Na najbliższe 3 miesiące pożegnał się z prawem jazdy.

Zaledwie kilka minut później, w tym samym miejscu, zatrzymali 35-latka prowadzącego Toyotę. On również jechał za szybko, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h.
W jego przypadku sprawa jest poważniejsza. Kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące, a finał tej historii rozegra się w sądzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze, codziennie rano między 5-7 powinni tam kontrolować, co drugi straciłbym prawo jazdy, nie można okna otworzyć przez hałas szybko jadących samochodów.
Policja oszukuje z tą predkoscia nie dajcie się mnie dwa razy nie udało się im oszukać
I bardzo dobrze, codziennie rano między 5-7 powinni tam kontrolować, co drugi straciłbym prawo jazdy, nie można okna otworzyć przez hałas szybko jadących samochodów.
Policja oszukuje z tą predkoscia nie dajcie się mnie dwa razy nie udało się im oszukać