Zaginięcie 50-latka zgłosiła na policję jego rodzina. Wszczęte przez funkcjonariuszy poszukiwania przyniosły wstrząsające odkrycie. Ciało mężczyzny zostało odnalezione dzisiaj przed południem w Krznie, w rejonie ul. Droga Wojskowa w Białej Podlaskiej.
O zaginięciu mieszkańca gminy Tuczna policjanci bialskiej komendy zostali powiadomieni dnia 26 listopada bieżącego roku. Jak wynikało z ustaleń, mężczyzna był ostatni raz widziany dzień wcześniej około godz. 22.00, jednak do momentu zgłoszenia 50-latek nie wrócił do domu, ani nie kontaktował się z bliskimi.
Od momentu zgłoszenia trwały intensywne poszukiwania mężczyzny. Funkcjonariusze sprawdzali posiadane informacje, które mogłyby się przyczynić do ustalenia miejsca pobytu zaginionego. Przeszukane zostały trasy, którymi mógł przemieszczać się zaginiony, a także rozległy teren oraz obszar przyległy do rzeki Krzna, jak też koryto samej rzeki.
W poszukiwaniach korzystano ze specjalistycznych sprzętów, m.in. dronów i łodzi, był nawet uwzględniony pies tropiący. Aktywnie pomagali także funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej oraz druhowie OSP Sidorki, jednakże bezskutecznie- aż do dzisiejszego odkrycia.
Dzisiaj przed południem odnaleziono ciało mężczyzny. Znajdowało się w Krznie, w rejonie ul. Droga Wojskowa. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań. Wstępnie nie stwierdzono obrażeń, które mogłyby świadczyć o udziale osób trzecich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze