Mieszkańcy Białej Podlaskiej skarżyli się na głośny samochód jeżdżący po ulicach miasta. Policjanci skontrolowali hałasujące BMW, a kierowcy wlepili niemały mandat.
W poniedziałkowy wieczór (30 stycznia) policjanci operacyjni zwalczający na co dzień przestępczość przeciwko mieniu zatrzymali na krajowej dwójce kierowcę BMW. Powodem interwencji były skargi mieszkańców na hałasujące w tym rejonie auto. Na miejsce wezwany został patrol bialskiej drogówki.
27-letni kierowca był trzeźwy, jednak auto, którym podróżował miało niesprawny tłumik. Bialczanin (bialanin) tłumaczył, że samochód popsuł się tego samego dnia, jednak wyjechał na miasto, żeby się zrelaksować.
Zrelaksowany mężczyzna został ukarany mandatem w kwocie 1000 złotych. Z uwagi na stan techniczny pojazdu policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny auta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze