W miejscowości Sycyna doszło do dramatycznego pościgu, w którym główną rolę odegrał kierowca Chevroleta Camaro, znacznie przekraczający prędkość i próbujący uniknąć odpowiedzialności. Mężczyźnie grozi teraz do pięciu lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w dniu po wyłączeniu krajowym „dwójce”. Funkcjonariusze bialskiej drogówki zwróć uwagę na osobowego Chevroleta, którego kierowca, jak określone urządzenie policyjne, do pomiaru prędkości, pędził z prędkością aż 190 km/h. Na widok patrolu i zatrzymania przez kierowcę, który nie podjął kontroli. Zanim się pojawiło, nastąpiło, zjechał na pobocze, zawrócił i odjechał z miejsca zdarzenia.
Funkcjonariusze ruszyli w pościg, następstwo uruchomienia świetlnego i dźwiękowego do zatrzymania. Kierowca jednak ani się pojawia, uruchamiając ucieczkę i powodując kolejne wykroczenia. Wśród nich dostępnych jest między innymi zakaz przedostania się bezpośrednio przed przejściem dla szlaków oraz niestosowanie się do linii podwójnej.
zatrzymany 46-latek. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Będzie niezależność od utrzymania kontroli drogowej oraz po spełnieniu warunku wykroczenia. Jeśli wystąpią skutki, niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest karą do pięciu lat uwolnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Świetnie napisany artykuł, nic dodać nic ująć.
Świetnie napisany artykuł, nic dodać nic ująć.