Mężczyzna kierował autem mając w organizmie 1,5 promila alkoholu. Postanowił nie reagować na sygnały policji i uciekać. Gdy wjechał na swoją posesję, usiłował szybko wbiec do swojego domu, by nie zostać złapanym przez funkcjonariuszy.
W poniedziałek (2 sierpnia) około godziny 18 zgłoszono policjantom w Międzyrzecu Podlaskim, że dwie osoby w lesie spożywają alkohol. Jedna z tych osób była kierowcą.
- Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze. W miejscowości Strzakły, na drodze wojewódzkiej mundurowi zauważyli jadące auto, które odpowiadało zgłoszeniu. Jednak siedzący za kółkiem mężczyzna nie reagował pomimo dawanych sygnałów świetnych i dźwiękowych do zatrzymania. Znacznie przyspieszył kontynuując ucieczkę. Po chwili wjechał na posesję, usiłując wbiec do domu. Mężczyzna zatrzymany został przez mundurowych. Wówczas okazało się, że za kółkiem Forda siedział 53-letni mieszkaniec gminy Międzyrzec Podlaski. – informuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik KMP Biała Podlaska
Policja ustala wszystkie okoliczności zdarzenia. Za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia. Natomiast za niezatrzymanie się podczas kontroli grozi mu do 5 lat więzienia. Do tego sąd obligatoryjnie nakłada manat nie mniejszy niż 5 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!