Reklama

Ukradł rower, bo chciał pojechać na zakupy

Młody mężczyzna ukradł rower mieszkance miasta, bo chciał wybrać się na zakupy. Policjanci zatrzymali go i ukarali, ponieważ pijany awanturował się w sklepie. Teraz karę wymierzy mu sąd.

W nocy ze środy (7 lipca) na czwartek około północy dyżurny międzyrzeckiej komendy policji odebrał zgłoszenie o kradzieży roweru. - Funkcjonariusze ustalili, że sprawca wykorzystał fakt, iż jednoślad pozostawiony był w stojaku przed domem. Pokrzywdzony widział jak „amator cudzego mienia” nim odjeżdża, jednak nie zdążył go zatrzymać. Wartość strat oszacowana została na kwotę 550 złotych. - wyjaśnia komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy.

W trakcie wykonywanych w sprawie czynności policjanci zostali powiadomieni o mężczyźnie, który wszczął awanturę w jednym ze sklepów na terenie Międzyrzeca Podlaskiego. Na miejscu zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi złodzieja jednośladu. Okazało się, że 20-letni mieszkaniec miasta posiada przy sobie skradziony wcześniej rower. - W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Urządzenie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. - dodaje policjantka.

Reklama

W rozmowie z mundurowymi tłumaczył, że ukradł rower, by pojechać nim na zakupy.

Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Za kradzież i kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci ukarali go również za zakłócanie porządku.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości