Reklama

Uwierzył fałszywemu przedstawicielowi. Stracił kilkadziesiąt tysięcy

Ludzie coraz częściej padają ofiarami oszustów, którzy oferują handel kryptowalutami w sieci. Bialczanin chcący powiększyć swój majątek stracił ponad 40 tysięcy złotych.

Wczoraj (8 grudnia) do policjantów zgłosił się bialczanin, który padł ofiarą oszustów w internecie. Tłumaczył, że chciał zająć się handlem kryptowalutami i pod koniec listopada rozmawiał z mężczyzną podającym się za przedstawiciela firmy pośredniczącej w obrocie wirtualnymi środkami. - Podczas kolejnych dni w trakcie sprytnie prowadzonych rozmów telefonicznych nieznajomy namówił pokrzywdzonego do zainwestowania kilkuset złotych w handel kryptowalutą. Niestety działając za namową „doradcy” pokrzywdzony zainstalował również na swoim komputerze oraz w telefonie program do zdalnej obsługi tych urządzeń. - wyjaśnia kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.

Pokrzywdzony bialczanin zalogował się na swoje konto, udostępniając tym samym dane oszustom. Sprawcy zaciągnęli na niego kredyt i przelali środki, które mężczyzna miał na swoim koncie. Bialczanin stracił w ten sposób ponad 40 tysięcy złotych.

Reklama

Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi proponującymi usługi finansowe. - Wszelkie portale, giełdy służące do inwestowania należy dokładnie zweryfikować. Transakcje wykonujmy osobiście, nie przekazując haseł czy loginów do swoich kont. Jeżeli osoba podająca się za pracownika banku czy przedstawiciela firmy finansowej prosi o zainstalowanie programu służącego do zdalnej obsługi komputera czy wpisania danych konta należy się rozłączyć. Tylko zachowując czujność możemy uchronić się przed utratą swoich oszczędności. - dodaje Salczyńska-Pyrchla.

fot. KMP Biała Podlaska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości