44-letni mężczyzna zniszczył elewację, kostkę brukową oraz auto mieszkańca gminy. Jak się okazało, wandal działał na zlecenie innego mieszkańca tej samej gminy, który zaoferował mu pieniądze za zniszczenie cudzego mienia.
W marcu ubiegłego roku mieszkaniec gminy Biała Podlaska zgłosił policjantom, że nieznany mu sprawca zniszczył elewację i kostkę brukową jego nowego domu. Sprawca wylał na nią farbę emulsyjną. - Zgłaszający dodał, że nikogo o ten czyn nie podejrzewa. Pokrzywdzony jeszcze dwukrotnie zgłosił się do bialskiej komendy w lipcu i listopadzie ubiegłego roku, gdy nieznany sprawca wstrzyknął do użytkowanego przez niego samochodu osobowego marki honda kwas masłowy oraz usiłował ponownie uszkodzić elewację budynku, tym razem przy użyciu farby, która zmieszana była z kwasem masłowym. - informuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.
Ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia pozwoliły po wielu miesiącach żmudnej pracy na ustalenie sprawcy tych zniszczeń. Okazało się, że jest to 44-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Policjanci zatrzymali go do wyjaśnienia i przedstawili zarzuty.
W trakcie czynności okazało się, że 44-latek wykonywał szkody za pieniądze. Były zlecane mu przez znajomego, 57-letniego mieszkańca gminy Biała Podlaska, który także usłyszał już zarzuty.
Pokrzywdzony mężczyzna wycenił swoje straty na prawie 30 tysięcy złotych. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi im nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!