Do 30 listopada będzie można obejrzeć wystawę Adama Wyżlica. Wernisaż odbył się w miniony piątek i przywitał gości Galerii Podlaskiej sporą dawką abstrakcji.
Od 4 listopada ściany galerii przy ulicy Warszawskiej w Białej Podlaskiej zdobią płótna oraz wydruki fotografii Adama Wyżlica. Zdjęcia autora, w przeciwieństwie do malarstwa, zdają się spokojną, melancholijną i sielankową wizją. To, co może łączyć dwa wyrazy sztuki Wyżlica, to nuta niepokoju bijącą z jego prac. Malarstwo z kolei jest czystą abstrakcją w kontrastowej kolorystyce, popadającą w skrajności: brudne, spokojne, stonowane kolory przenikają się agresywna, bijąca po oczach czerwienią oraz pomarańczą.
Tajemnicze tytuły obrazów – „Iurhhresum”, „Yutrebiumpodesy” i „Rtyedumolsdetymnok” – zostały wyjaśnione przez artystę jako przypadkowe litery, które złożył w swoje własne, nieistniejące wcześniej słowa. Narkotyczna wyprawa do wnętrza człowieka – zdanie, jakim sam autor opisywał swoje prace, okazało się bardzo trafnym określeniem na trwającą wystawę.
Adam Wyżlic urodził się w 1972 roku. Jest absolwentem studiów magisterskich na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego – dyplom w 2017 roku w pracowni fotografii prof. Janusza Połom, dyplom pt.: „BAD TRIP – ZŁA PODRÓŻ” oraz pracowni malarstwa dr Marzeny Huculak, aneks do dyplomu „K13”. Ukończył także studia licencjackie na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w pracowni projektowania komputerowego prof. Piotra Obarka, dyplom pt.: „POLITYKA” 2015 r.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze