Śnieg zasypał drogi w powiecie bialskim. Wczoraj rano strażacy otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który — jak wynikało ze wstępnych informacji podanych przez straż pożarną — z powodu złych warunków atmosferycznych wjechał w drzewo. Sprawę bada policja, która z kolei ustaliła, że mogło dojść do wymuszenia pierwszeństwa przez kierowcę odśnieżarki.
24 listopada kilka minut przed godziną 9 lokalne służby zjawiły się na miejscu kolizji przy ulicy Granicznej w Koroszczynie (gmina Terespol). Samochód osobowy marki Dacia Dokker stał poza jezdnią po uderzeniu w przydrożne drzewo. Poszkodowany 21-latek wyszedł z pojazdu o własnych siłach i czekał na przybycie pomocy w aucie innego uczestnika ruchu drogowego. Pierwszej pomocy poszkodowanemu udzielili strażacy. Mężczyzna uskarżał się na ból w klatce piersiowej. Późniejsze czynności przejęli medycy z karetki pogotowia.
Aktualizacja: Wstępne informacje podane przez straż pożarną okazały się sprzeczne z aktualnymi ustaleniami policji. Sprawa jest jednak rozwojowa i najprawdopodobniej rozpatrzy ją sąd. „Będziemy ustalać wszelkie okoliczności, więc jest za wcześnie na wskazywanie sprawcy” – mówi Rzecznik Bialskiej Policji Komisarz Barbara Salczyska-Pyrchla. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący ciągnikiem w trakcie odśnieżania wyjechał na drogę gminną, przy czym — zdaniem kierującego samochodem osobowym — nie zachował należytej ostrożności. Gdy odśnieżarka pojawiła się niespodziewanie przed maską kierującego autem marki Dacia Dokker, ten, by uniknąć zderzenia wykonał manewr, co doprowadziło do zsunięcia się samochodu z drogi i uderzenia w drzewo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zawsze najlepiej złożyć na warunki, Powodem było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
bo na okres zimowo-śniegowy to samohody nie powinne wcale jehać,co najwyżej karetka i policja i zaopatszenie do sklepu,takie jak hlep,pasztet i wino owocowe na siarce.Ja to sfojego garażuje od 1 10 do 31 kwietnia.żep iśc do roboty to 2 godziny wcześniej wstać i iść,i w rowie sie nie wylonduje.
Zawsze najlepiej złożyć na warunki, Powodem było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
bo na okres zimowo-śniegowy to samohody nie powinne wcale jehać,co najwyżej karetka i policja i zaopatszenie do sklepu,takie jak hlep,pasztet i wino owocowe na siarce.Ja to sfojego garażuje od 1 10 do 31 kwietnia.żep iśc do roboty to 2 godziny wcześniej wstać i iść,i w rowie sie nie wylonduje.